Zamknij

Jacek Zieliński: W tym sezonie TSK Roś Pisz zagra w III lidze

16:43, 02.08.2023
Skomentuj

Koniec koszykarskich marzeń o drugiej lidze. TSK Roś spadnie do trzeciej. I to nie słaba kondycja, czy umiejętności koszykarskie zawodników TSK Roś Pisz mają na to wpływ. Decyzja nowego prezesa jest ostateczna.

W związku z nagłą śmiercią prezesa Zbigniewa Bessmana, tydzień temu odbyło się nadzwyczajne zebranie Towarzystwa Sportowego Koszykówki "ROŚ" Pisz. Wybrano nowe władze z Jackiem Zielińskim w roli prezesa.

Jacek Zieliński, to znany lokalnie działacz sportowy, związany z koszykówką. Pasję do tego sportu odziedziczył po ojcu - zawodniku koszykarskiego klubu "Mazur Pisz" z przełomu lat 70-80. Z klubem oldboyów TPPK Oldboys Roś Pisz cyklicznie organizuje międzynarodowe turnieje oldbojów. Teraz czeka go nowe, trudne wyzwanie.

Zapytaliśmy nowego prezesa o plany klubu na nadchodzący sezon. Jest dużo niewiadomych.

Piszanin: Co stało za decyzją o podjęciu się roli nowego prezesa TSK Roś Pisz?

Jacek Zieliński: Przygoda z TSK Roś zaczęła się już dawno temu. Dotychczas byłem członkiem Zarządu i starałem się wspierać Klub swoją pomocą. Wiadomo wszystkim, że sytuacja związana z nagłą i przerażającą śmiercią dotychczasowego Prezesa, prywatnie Zbyszka, z którym spędziliśmy wiele czasu, zmusiła nas do wyboru nowego prezesa. Nie ukrywam, że była to trudna decyzja, bo to nie jest lekka praca. Po wielu przemyśleniach, trudnych dyskusjach z przyjaciółmi, członkami Zarządu i pomimo wątpliwości związanych z tym, czy podołam, podjąłem decyzję, że spróbuję. Wiem, że w Zarządzie mam wokół siebie ludzi, którzy nie zostawią mnie samego. Są obok, pomogą, będą wspierać, bo wszyscy chcemy kontynuować dzieło Zbyszka.

Co dalej z drużyną TSK Roś Pisz? Czy będzie w II lidze?

Ze względów organizacyjnych, braku czasu na zawarcie kontraktów z zawodnikami, którzy zmuszeni byli podejmować szybkie decyzje związane ze swoją karierą, w tym sezonie drużyna zagra w III lidze. Planujemy wrócić do II ligi w następnym sezonie.

Kto z II-ligowców odejdzie do klubów na miarę swoich możliwości, a kto zostanie?

Na razie jest za wcześnie na takie deklaracje.

Kto poprowadzi nowy zespół?

Co do trenowania, na razie prowadzone są rozmowy. Nie chcę zdradzać ich kulisów, ale w najbliższym czasie powinno się to wyklarować.

Ile wynosi utrzymanie drużyny?

Budżet jest na razie w fazie ustalania.



Klub wydał oświadczenie w sprawie spadku do III ligi:




ZDANIEM PISZANINA

Nowy prezes dość dyplomatycznie odpowiada. Ja jednak wyłożę więcej konkretów. Nasz klub po prostu nie stać na pozostanie w 2-giej lidze i dlatego się rozsypuje. Zawodnicy odejdą, trener odejdzie, sponsorzy odejdą. Wszystko przez brak finansowej perspektywy funkcjonowania klubu przez cały sezon.

Uczestniczyłem w życiu TSK Roś Pisz przez 2 lata, transmitując rozgrywki na żywo, tworząc pomeczowe wywiady i prowadząc wiele zakulisowych rozmów. Pamiętam wiele rozmów z ówczesnym prezesem Bessmanem i zapoznałem się ze skalą problemów, jakie miał do tej pory klub. Pieniędzy na sport zawsze było u nas za mało, Zbyszek jakoś wiązał koniec z końcem, wkładając od siebie zaangażowanie, społeczną pracę, a nawet własne środki materialne. Zawsze podkreślał, że nie wie, co będzie w nadchodzącym sezonie. Dofinansowanie miasta i wkład sponsorski na takim poziomie nie wystarczą - mówił w czerwcu. Nie wiem, czy przetrwamy.

Nasz klub, dotowany przez gminę i sponsorów dysponował w sumie około 300 - tysięcznym budżetem. A przegraliśmy fazę play-off z drużynami, które mają budżet 700-800 tysięcy. Niby pieniądze nie grają w koszykówkę, ale znacznie większy komfort pracy w większości przypadków ma przełożenie na lepsze wyniki.  Poza tym, organizacja rozgrywek 2-go ligowych - meczy u siebie oraz wyjazdów, ponosi za sobą ogromne koszty, z których kibice nie zdają sobie sprawy. 

Niestety, jakkolwiek gorzko to brzmi, powiedzmy wyraźnie - Pisz nie stać na 2-ligową drużynę. Jako konkluzję zadajmy sobie wspólnie pytanie: Jaki jest cel 3-ligowego klubu? Odpowiedź jest prosta: Walka o awans do 2 ligi! O co więc będzie walka teraz, gdy wiadomo, że 2 liga jest poza naszym zasięgiem finansowym? Czy po powrocie w przyszłym roku do 2 ligi wysypie się jakiś tajemniczy worek z pieniędzmi? Pojawi się jakiś sponsor, który wyłoży pół miliona na sezon?

Prezesowi Zielińskiemu życzę wytrwałości i pomysłów na przetrwanie, w tym trudnym momencie, piskiego klubu koszykarskiego.
(1)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%