W piątek, 2 lutego Piłeczka Pisz gościła u siebie lidera II ligi tenisa stołowego. To miał być trudny mecz, mecz bez jakichkolwiek szans dla piszan. A jednak waleczność naszych ping-pongistów zrodziła nadzieje...
Mimo przegranej, był uśmiech na twarzach zawodników z Pisza. Przed meczem nie dawali sobie szans na choćby jeden punkt. Widać progres i chęć walki, co dobrze rokuje w najbliższej rundzie rewanżowej.Kolejny raz nasi zawodnicy pokazali, że mają ogromne do walki. Nie było inaczej we wczorajszym meczu z liderem COCCINE GKTS Wiązownia. Przegrywamy 3:7 ale mało brakowało a byłby remis. Sebastian Nogacki po wyrównanej walce z Kamilem Sitkiem przy stanie 2:2 nie wykorzystał dwóch piłek meczowych i przegrał 10:12. Podobnie Paweł Zieliński po zaciętej partii ulega z Mateuszem Stawikowskim przy stanie 2:2 ( 9:11). - komentuje klub Piłeczka Pisz.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz