W sobotni wieczór na placu przy Piskim Domu Kultury zebrali się miłośnicy rockowo-bluesowych brzmień. Na scenie amfiteatru zagrali Graf Hotel, Blue Sounds i Nocna Zmiana Bluesa.
W sobotni wieczór na placu przy Piskim Domu Kultury zebrali się miłośnicy rockowo-bluesowych brzmień. Na scenie amfiteatru zagrali Graf Hotel, Blue Sounds i Nocna Zmiana Bluesa.Jako pierwsi, przed publicznością, zaprezentowali się piszanie z zespołu Graf Hotel. Zespół wykonał swoje autorskie piosenki, dobrze już znane piskiej publiczności jak "Wszystko o Tobie" czy "Za Tobą". Nie zabrakło również coverów Led Zepplin czy Jimiego Hendrixa.
![]() |
Czy wiecie co to jest? - pytał publiczność Sławek Wierzcholski
|
Zespół Blue Sounds zaprezentował słuchaczom piosenki z debiutanckiej płyty formacji "Tak naprawdę to wszystko z miłości..."
- Wierzę, że wszystko, co czynimy, czynimy z miłości. Tylko pozornie wydaje nam się, że tworzymy ze złości, bólu czy smutku - tak, na stronie internetowej Blue Sounds, tytuł płyty wyjaśnia Joanna Karkoszka.
O 21:00 na scenę wszedł Sławek Wierzcholski z zespołem Nocna Zmiana Bluesa. Polska legenda bluesa zenergetyzowała cały amfiteatr. Wielkimi oklaskami nagradzano każdą harmonijkową solówkę wokalisty.
Piska publiczność śpiewała piosenki razem z zespołem, kiedy spadł ulewny deszcz i wypłoszył większość słuchaczy. Ci, którzy zostali bawili się dalej przy najbardziej znanych utworach Nocnej Zmiany Bluesa i piosenkach z nowej płyty. Muzyka była tak energetyczna, że niektórych porwała do tańca.
- Dziękuję wszystkim, którzy nie mogą się powstrzymać i tańczą pod sceną przy naszej muzyce. To znaczy, że wy i my czujemy ten sam rytm - mówił ze sceny Sławek Wierzcholski.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz