W Gminie Biała Piska powstają Koła Gospodyń Wiejskich. Mieszkanki Drygał i Pogorzeli Wielkiej powracają do korzeni - spotkań, rozmów i aktywności dla wspólnego dobra wsi. Pomysłów na działalność mają wiele.
Pierwszy pomysł był taki, by zacząć produkcję koców z wełny czesankowej- mówi Anna Albińska, radna Rady Miejskiej w Białej Piskiej, inicjatorka Koła Gospodyń Wiejskich w Pogorzeli Wielkiej - Chodzi o koce, które wyglądają jakby były plecione z dużych warkoczy.
Panie pokazały już swoje zdolności manualne i organizacyjne podczas Balu Karnawałowego dla dzieci z Drygał i Iłek.Nie nastawiamy się na jedno. Wachlarz naszej produkcji będzie szeroki i dostosowany do kalendarza wydarzeń kulturalnych naszej gminy - informuje Katarzyna Cybula, radna Rady Miejskiej w Białej Piskiej, inicjatorka drugiego Koła Gospodyń Wiejskich w Drygałach.
Zgodnie z ustawą Koła Gospodyń Wiejskich są dobrowolnymi, niezależnymi od administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego, samorządnymi społecznymi organizacjami mieszkańców wsi. Mają reprezentować interesy i działać na rzecz poprawy sytuacji społeczno-zawodowej kobiet wiejskich, ich rodzin i wspierać rozwój terenów wiejskich. Dzisiaj mają już osobowość prawną, mogą zarabiać i pozyskiwać dotacje.Członkinie tych dwóch Kół Gospodyń Wiejskich obalają właśnie mit, że świetlice wiejskie to tylko cztery ściany i dach postawione dla samej idei budowania - mówi Beata Sokołowska, burmistrz Białej Piskiej.To niezwykle miłe słyszeć i patrzeć na to, jak mieszkańcy wiosek umieją się integrować i organizować. To realne przykłady, że na wioskach też może tętnić życie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz