Jest takie miejsce niedaleko Pisza, które z hasłem "Niedziela Palmowa" jest związane wyjątkowo. Ludzie z całej Polski przyjeżdżają tam podziwiać uroczystość kościelną powiązaną z tradycją plecenia palm.
Jest takie miejsce w Polsce, które z hasłem "Niedziela Palmowa" jest związane wyjątkowo. Ludzie z całej Polski przyjeżdżają tam podziwiać uroczystość kościelną powiązaną z tradycją plecenia palm. To Łyse - malutka miejscowość na Kurpiach, położona 50 kilometrów od Pisza.Miejscowość Łyse, w Niedzielę Palmową, staje się jednym z najbarwniejszych miejsc w kraju. Z roku na rok święto
![]() |
| Największa palma "szyta na miarę" kościoła. Fot. Krzysztof Szyszkowski |
Z uroczystości kościelnej święto przekształciło się w przegląd konkursowy połaczony z imprezą folklorystyczną. Można obejrzeć procesję z palmami w każdych rozmiarach - od malutkich palemek, po giganty, ledwo mieszczące się w świątyni.
Niedziela Palmowa w Łysych to także kiermasz sztuki ludowej, wydawnictw regionalnycha także występy zespołów folklorystycznych. Mała miejscowość zamienia się w mrowisko ludzi, podobne jak w zakopiańskich krupówkach, czy w nadmorskim Władysławowie. To okazja by skosztować potraw kuchni regionalnej, kupić kurpiowską pamiątkę, zobaczyć stroje ludowe oraz poznaćkurpiowskie obyczaje. Palma kurpiowska ma spore rozmiary. Od 1 do 15 metrów wysokości. Kurpianki wykonują najczęściej z bibuły - oplatając roślinnością kije lub rury z tworzyw sztucznych bogatą, kwiecistą dekoracją przeplataną wstążkami.
Tradycja wykonywania i święcenia palm sięga na Kurpiach XVII w. Takim palmom przypisywano magiczne moce. Postawiona za świętym obrazem miała chronić ludzi i ich dobytek przed nieszczęściami. Wierzono również, że wystawione w oknie palmy chroniły domostwo od uderzenia pioruna. Po wojnie tradycja zaczęła zanikać. Do 1969 roku przestawała istnieć, ale w tym też roku ksiądz Adam Pogorzelski przypomiał Kurpiom o ich zwyczaju, ogłaszając konkurs plecienia palm. Od tego czasu odbyło się już 38 konkursów. W 1995 roku konkurs podzelono na rywalizację indywidualną i zespołową.
Tegoroczna Niedziela Palmowa w Łysych rozpoczęły występy kapel kurpiowskich. Występowała kapela "Puszcza Zielona", zespół folklorystyczny "Serafinki" ze Szkoły Podstawowej w Serafinie, "Łysozianie" z Zespołu Szkół w Łysych oraz "Lipnicanie" z Zespołu Szkół w Lipnikach. Po występach odbyła się główna uroczystość - msza św. z procesją pod przewodnictwem biskupa Stanisława Stefanka. Po mszy impreza spowrotem nabrała folklorystycznego charakteru. Przy placu Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Łysych przedstawiono widowisko pt. "Skutki oszukanej miłości" w wykonaniu "Puszczy Zielonej" z Łysych, pokazywał się również zepół pieśni i tańca "Sokołowianie" z Sokołowa Podlaskiego oraz "Jegodecki" z Zespołu Szkół w Zalasiu.
Uroczystość w Łysych cieszy się sporym zainteresowaniem ze strony Piszan. Można było zauważyć sporą ilość znajomych twarzy z naszego miasta. Przybyli też ze swoją palmą "Piszanie" - grupa osób z klubu seniora, działającego przy Piskim Domu Kultury. Jednak tej kultury "Piszanom" zabrakło - o czym można się przekonać w najnowszym wpisie blogu Piszanina.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Co to za pijak co miał 0,2 promila. Od wachania korka od butelki chyba. U nas w PGR Kaliszki jeden taki był, co nie wskazał do kombajnu zanim nie obalił pół litra. I nawet o skibę nie pojechał krzywo. Taki był herbatnik. Drugi to Komarem to jak do Białej po flaszkę jechał to miał za 3 promile. I jechał prosto jak po szynie.
Kieliszek z PGR Kali
20:09, 2026-01-30
Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!
Tak do wiadomości dla wszystkich miłośników Burmistrza Kińskiego - 29.01.2026r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził nieważność zarządzenia Burmistrza Kińskiego o odwołaniu Pani Natalii Kucisz ze stanowiska Dyrektora Piskiego Domu Kultury. I co teraz Panie Kiński?
AndrzejRumun
11:56, 2026-01-30
Feryjna zabawa w pełni!
Dawno, dawno temu, kiedy kierownikiem szkoły podstawowej przy ul. Lipowej był p. Suchodolski, w czasie ferii zimowych, pan woźny wyciągał z piwnicy igelitowego węża i polewał nim boisko wieczorem, i w nocy kilka razy. Tak powstawało lodowisko, a dzieci miały gdzie spędzać czas. Kiedy w szkołach tych zaczęto nazywać dyrektorami, to do ich głów takie pomysły nie mają prawa się dostać. Pan Burmistrz miłościwie nam panujący mógłby nawet na nich wymusić, aby w paru szkołach powstały takie lodowiska, ale on nie ma przecież czasu myśleć o takich sprawach, on ma przecież na głowie Grafa Yorka!
Rekuć
20:48, 2026-01-29
Referendum w Piszu nie dojdzie do skutku
Nasze miasto nie ma szczęścia do wybranych władz - powiadał mój sąsiad. - Nie miał szczęścia, bo wybierali nieudaczników. Dbali oni jedynie o swój interes, w istocie mieli o sobie wygórowane mniemanie, że są wyjątkowo mądrzy i we wszystkich sprawach mają rację.Widać to jak buduje się Piski Dom Kultury. Przysypał go chwilowo śnieg, przyjdzie odwilż, woda wsiąknie w mury itd.
Ewelina
12:08, 2026-01-28