Gmina Pisz toczy zaawansowane rozmowy z Polskimi Kolejami Państwowymi w sprawie przejęcia dworca PKP w Piszu. Podobnym tropem podążyły władze Giżycka, gdzie gruntownie zrewitalizowano budynek, w którym przedsiębiorcy prowadzą działalność handlową, a podróżujący w oczekiwaniu na pociąg lub autobus, podziwiają wernisaże i wystawy artystyczne.
Dworzec to ważny punkt strategiczny, jednocześnie wizytówka miasta turystycznego. To pierwsza i ostatnia rzecz, jaką widzi niezmotoryzowany turysta wyjeżdżający lub przyjeżdżający do Pisza. Nie od dziś wiadomo, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Niestety, obskurny, zamknięty na dwa spusty, nieposiadający okien, obdrapany budynek, straszy swoim wyglądem. Jeszcze kilka lat tutejsza poczekalnia była otwarta, podobnie jak kasa biletowa, kiosk, bar oraz toalety.
- Decyzja o prowadzeniu kas na dworcu zawsze leży po stronie przewoźników. Kiedy w latach 2006-2007 zawieszony został ruch pasażerski na linii Olsztyn -Ełk przez Pisz, Przewozy Regionalne zrezygnowały z prowadzenia kasy na dworcu w Piszu. Po przywróceniu ruchu. pasażerskiego przewoźnik nie zgłosił zainteresowania wynajmem kasy. Praktyką jest, że dworce, na których nieczynna jest kasa i brak jest innej działalności komercyjnej skierowanej do pasażerów są zamykane. Z doświadczenia wynika, że dworce, w których zamknięta została kasa, a otwarta jest poczekalnia, są dewastowane i oprócz podstawowych koszów eksploatacyjnych powodują dodatkowe koszty dla PKP S.A. - informuje Tomasz Kowalski z biura prasowego PKP S.A.
Przez pewien okres, w jednym z pomieszczeń dworca, działał zakład szklarski, który obecnie zmienił swoją siedzibę. Jeszcze w ubiegłym roku w oczekiwaniu na pociąg lub autobus można było się posilić w prywatnym lokalu gastronomicznym. Stan techniczny budynku nie ułatwia jednak prowadzenia działalności gospodarczej.
-- Chwalimy się, że jesteśmy Bramą Mazur, a posiadamy takie straszydło. Sprawą remontu trzeba było się już dawno zająć, kiedy można byłoby zmodernizować budynek mniejszym kosztem. Obiekt popadł w ruinę, więc niewiadomo czy lepiej go zburzyć, czy też wyremontować za duże pieniądze - uważa Zdzisław Nicewicz z Pisza.
Obecnie Polskie Koleje Państwowe prowadzą szeroki program zbywania dworców na rzecz samorządów lokalnych.
- W ten sposób przekazaliśmy już 112 dworców w całej Polsce, z czego aż 58 w zeszłym roku. Zbycie odbywa się w różnych trybach, w zależności od stanu nieruchomości i indywidualnych rozmów. Są różne tryby przekazania dworca do samorządu: np. sprzedaż bez przetargu, przekazanie w zamian za wygaszenie zaległości podatkowych, tryb mieszany. Istnieje też możliwość sprzedaży komercyjnej obiektu. Samorządy często są chętne do przejęcia dworców i tak również wygląda w przypadku dworca w Piszu. Toczą się zaawansowane rozmowy na ten temat. Samorządy są zainteresowane budynkami dworcowymi ze względu na ich dobrą lokalizację, możliwość wykorzystania budynku dworca, jako centrum lokalnego węzła przesiadkowego, możliwość stworzenia w budynkach miejsc użyteczności publicznej (biblioteka, klub dla młodzieży), czy wykorzystania środków unijnych do realizacji programów inwestycyjnych - twierdzi Tomasz Kowalski.
Rozmowy na ten temat toczą się od dwóch lat. Na razie nie znamy terminu ich oficjalnego zakończenia. W związku z tym musimy się uzbroić w cierpliwość.
- Budynek dworca położony w Piszu przy ul. Dworcowej stanowi własność PKP S.A. i w kompetencji właściciela leży zagospodarowanie i sposób użytkowania tej nieruchomości. Obecnie trwa procedura przejęcia obiektu przez Gminę Pisz, która już od dłuższego czasu (niemal od 2 lat) prowadzi w tej sprawie rozmowy z właścicielem. Przejęcie obiektu ma na celu uruchomienie tam działalności związanych z obsługą transportu kolejowego, komunikacji samochodowej, usług w zakresie gastronomii i innych służących obsłudze osób podróżujących - potwierdza burmistrz Pisza Jan Alicki.
Niewiele lepsza sytuacja panuje na pobliskim dworcu PKS. Powyrywane deski z ławek, przeciekający dach na przystankach autobusowych, pordzewiałe i zdewastowane kosze z pewnością chluby nie przynoszą. Wiele osób narzeka również na brak przenośnych toalet? Czy istnieje jakaś szansę na zmianę tego niekorzystnego wizerunku?
- Ławki na przystankach autobusowych były kilka razy odnawiane. Na pewno wyremontujemy stanowisko na wiosnę, po tym jak stopnieje śnieg i zrobi się nieco cieplej. Niestety, nasze wysiłki idą na marne, ponieważ to, co naprawiamy, jest cały czas dewastowane. Nie ma potrzeby montaży przenośnych WC, gdyż przy kasie biletowej stoją automatyczne toalety, które również są niszczone. Ze swojej strony nadal będę zabiegał o przeniesienie dworca na teren naszej bazy. Mamy ciepłą poczekalnię,, dużo miejsca na stanowiska autobusowe. Niestety, realizację tych planów wykluczają ciągnące się negocjacje pomiędzy samorządem, a PKP w sprawie przejęcia dworca. Polskie Koleje Państwowe nalegają, aby dworce - kolejowy i autobusowy istniały obok siebie. Mam nadzieję, że z czasem ta sytuacja ulegnie zmianie - dodaje Bogusław Socik, prezes Zarządu "Trans - Kom" PKS Sp. z o.o. w Piszu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
27. sesja Rady Miejskiej w Piszu
Z przykrością muszę stwierdzić ,że radna Zuzanna Konopa, w trakcie swojej wypowiedzi dotyczącej procedury głosowania nad poprawką radnego Andrzeja Janusza Szymborskiego do projektu uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy Pisz na rok 2026 na poprzedniej styczniowej sesji Rady Miejskiej w Piszu, mijała się z prawdą. Wniosek ten nie przeszedł, lecz Burmistrz Dariusz Kiński, aby nie spowodować niezgodności z uchwaloną w poprzednim punkcie obrad zmianą Wieloletniej Prognozy Finansowej , zgłosił autopoprawkę uwzględniającą wniosek radnego Szymborskiego. Nie zmienia to faktu,że Przewodniczący Rady Miejskiej w Piszu Sebastian Zuzga , przed głosowaniem poprawki radnego Szymborskiego, nie pytał Burmistrza Kińskiego o zgodę na wprowadzenie wnioskowanej przez radnego Szymborskiego zmiany. Podobnie Przewodniczący Rady zachował się w trakcie głosowania poprawki radnego Szymborskiego do projektu zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej. Poprawka ta została uwzględniona (bez zgody Burmistrza Kińskiego) i organ nadzoru nie stwierdził nieważności podjętej wówczas uchwały. W trakcie ostatniej lutowej sesji Przewodniczący Rady, poddając pod głosowanie poprawkę radnego Andrzeja Zadrogi do projektu zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej , zapytał Burmistrza Kińskiego o zgodę na wprowadzenie zarówno tej poprawki , jak również poprawki do projektu zmian w budżecie Gminy Pisz na rok 2026. Oczywistym wnioskiem , jaki można wysnuć z takiego postępowania, jest wniosek, że Przewodniczący Rady "stosuje" prawo instrumentalnie i wybiórczo, w zależności od tego, kto jest radnym zgłaszającym wnioski. Domniemywać należy, że radna Konopa, deklarująca się jako osoba doskonale znająca prawo ( Sekretarz Gminy Ełk) , w tym przypadku, aby poprzeć stanowisko radcy prawnego Orłowskiego oraz Burmistrza Kińskiego (niezgodne z przedstawionym przez radnego Zadrogę orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego) , przedstawiła przebieg styczniowej sesji Rady Miejskiej w Piszu w sposób niezgodny z jej faktycznym przebiegiem, z którym każdy zainteresowany może zapoznać się w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Pisz.
AndrzejRumun
10:31, 2026-03-06
27. sesja Rady Miejskiej w Piszu
Bolek dymał tyle lat to co sołtys z Karwika nie może se podymać. Jak Piszaki tak lubio to ich dymajo.
ŻELFIX
19:38, 2026-03-05
Spotkanie z Tatianą Konończuk w piskiej bibliotece
Jasne nie śpij tylko idź się nachlać z swoim prostackim idolem.
Rumun
15:14, 2026-03-05
27. sesja Rady Miejskiej w Piszu
Szefo odstawia w Piszu Benny Hill Show tyle, że z parówką w ... upie. Popłyniesz chłopie w następnych wyborach jak kupa w kiblu, ze zwykłą zimą sobie nie poradziłeś ( zaśnieżone i skute lodem chodniki i ulice oraz targowica ), a wziąłeś się za rządzenie miastem i naobiecywałeś gruszek na wierzbie. Zajmij się chłopie tym co lubisz i umiesz najbardziej, nakładaniem żelu i pakowaniem tam gdzie nie trzeba różnych przedmiotów, a rządzenie zostaw innym, byle nie stolarzowi, który poczynił dwie inwestycje życia, port i PDK wyrzucając pieniądze w błoto, a na sesjach rady miejskiej ma tyle do powiedzenia i zgrywa mędrca, który wszystko wie najlepiej. 💩
NEWS
07:46, 2026-03-05