Na siedem dni przed rozdaniem pucharów w wyścigu o główną nagrodę prowadzi Bomir Media Expert. Dotychczas prowadzące Jagodne niespodziewanie uległo, walczącemu o najniższy stopień na podium, Kompserwisowi.pl. Trzeci w tabeli Leo Team pozbawił Warszawską iluzorycznych złudzeń o miejscu "na pudle".
Aby pozostać w grze o najwyższą stawkę, Bomir Media Expert musiał nie tylko pokonać ekipę z Jeży, ale również czekać na potknięcie lidera z Jagodnego. Pierwszy cel został zrealizowany około godziny 16-tej, gdy zespół oparty na graczach A - klasowych Śniardw wbił pięć goli niżej klasyfikowanym rywalom. Dwukrotnie do bramki strzeżonej przez Bartłomieja Dudę trafili Karol Szymanowski oraz Artur Kropiewnicki. Ponadto gola "dołożył" były gracz Płomienia Ełk Paweł Dymiński. Drugi warunek został spełniony pół godziny później, gdy niepokonane do tej pory Jagodne straciło trzy "oczka" kosztem Kompserwisu.pl. Pierwszoplanową postacią "starcia na szczycie" okazał się autor hat - tricka Łukasz Barański. Przegrani w niczym nie przypominali zespołu, który przez trzynaście tygodni imponował szczelną obroną, mądrą grą pozycyjną oraz szybkimi i skutecznymi atakami. Grające o przysłowiową "pietruszkę" Młode Wilki ostatecznie wyleczyły Czerniafkę z marzeń o "brązie". Abdykujący mistrz uległ w sobotę dobrze dysponowanym przeciwnikom 2:6.
Tym samym do trzech drużyn ograniczyło się grono pretendentów do najniższego miejsca na podium. Dwóch z nich (Leo Team i Warszawska) zmierzyło się w bezpośrednim starciu, pełnym efektownych zwrotów akcji, parad bramkarskich oraz twardych starć o piłkę. Pierwszy kwadrans meczu przebiegał pod dyktando Leo Teamu, który swoją przewagę udokumentował zdobyciem dwóch goli. W drugiej odsłonie obie ekipy postawiły na ofensywę, w związku, z czym Maciej Turolski i Witold Rudnicki mieli ręce pełne roboty. Ten ostatni widząc nieporadność swoich kolegów z pola dwukrotnie groźnie uderzał z dystansu na bramkę rywali. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Piotr Żbikowski, natomiast tuż przed końcową syreną gola zaliczył najstarszy na placu gry Mirosław Choiński. Warszawska zdołała odpowiedzieć honorowym trafieniem Karola Wiśniewskiego.
Na zakończenie 14. kolejki spotkań Snopki rozgromiły 11:1 młody zespół Junior Teamu. Na tak efektowny rezultat w dużej mierze zapracowało trio Artur Malinowski - Karol Domurat - Ernest Wygnał, które w sumie zdobyło dziewięć goli. Z kolejnych trzech punktów cieszyli się również gracze Belpaxu Junior (2:1 z Gałczyniakiem) oraz Drago (4:1 z Turowem Dużym).
WYNIKI 14. KOLEJKI SPOTKAŃ
Gałczyniak - Belpax Junior 1:2 (samobójcza Maciej Bystry - Dawid Kozioł, Arkadiusz Wiśniewski)
Bomir Media Expert - FC Jeże 5:2 (2 Karol Szymanowski, 2 Artur Kropiewnicki, Paweł Dymiński - Patryk Zach, Sylwester Duda)
Kompserwis.pl - Jagodne 6:2 (3 Łukasz Barański, Paweł Wieczorek, Łukasz Skrzecz, Mariusz Ziętek - Marcin Blok, Krystian Dębek)
Drago - Turowo Duże 4:1 (2 Rafał Koszewski, Sebastian Owsianko, Grzegorz Biernat - Paweł Owczarczyk)
Młode Wilki - Czerniafka 6:2 (2 Jacek Kalwejt, Adam Milewski, Kamil Korwek, Łukasz Pietrzyk, Mateusz Ladziński - Bartek Sobiewski, Damian Czerniak)
Leo Team - Warszawska 5:1 (2 Piotr Żbikowski, Sebastian Poświata, Rafał Poniatowski, Mirosław Choiński - Karol Wiśniewski)
Snopki - Junior Team 11:1 (4 Artur Malinowski, 3 Karol Domurat, 2 Ernest Wygnał, Krzysztof Czerwiński, Grzegorz Malinowski - Aleksander Kołakowski)
Pauza: Telmex
TABELA
1.Bomir Media Expert 36 64:15
2.Jagodne 33 60:20
3.Leo Team 28 71:17
4.Kompserwis.pl 27 42:24
5.Snopki 25 68:37
6.Warszawska 25 51:32
7.Czerniafka 21 61:30
8.Młode Wilki 21 39:32
9.FC Jeże 19 34:34
10.Drago 17 30:42
11.Belpax Junior 14 31:45
12.Gałczyniak 10 23:50
13.Telmex 4 18:76
14.Junior Team 3 27:84
15.Turowo Duże 2 24:105
KLASYFIKACJA NAJSKUTECZNIEJSZYCH STRZELCÓW
26 - Marcin Blok (Jagodne)
20 - Błażej Gutowski (Czerniafka)
Konrad Romachów (Warszawska)
18 - Artur Malinowski (Snopki)
15. KOLEJKA SPOTKAŃ (sobota 23 lutego początek godz.15.00)
Telmex - Bomir Media Expert
Młode Wilki - Belpax Junior
Jagodne - Drago
Czerniafka - Kompserwis.pl
Leo Team - Snopki
Junior Team - Jeże
Gałczyniak - Warszawska
pauza: Turowo Duże
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Szanowni mieszkańcy, przygotowania do ogłoszenia przetargu na dokończenie modernizacji budynku PDK zbliżają się do szczęśliwego finału. Domyślacie się, jak wyglądałby budynek PDK, gdyby nie był ogrzewany i jaki byłby wówczas atak skierowany wobec Burmistrza Dariusza Kińskiego ze strony różnych awanturników nieprzychylnych rozwojowi naszej wspaniałej gminy. Do grona przeciwników naszego Burmistrza Kińskiego dołączyli niektórzy sędziowie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, którzy wydali kuriozalny wyrok o stwierdzeniu nieważności zarządzenia Burmistrza Kińskiego o odwołaniu byłej Dyrektorki PDK Kucisz. Na szczęście ów wyrok nie jest prawomocny i służy od niego kasacja do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a sprawa będzie trwała latami. Nie cieszcie się awanturnicy, bo sprawiedliwość zwycięży i zła dyrektorka nie będzie dyrektorką.
Jot 23
19:14, 2026-02-01
Piją i wsiadają za kierownicę
Panie burmistrzu czy to prawda , że drugo zime grzejesz ten pusty pałac PDK. Ile ta wszystko nas kosztuje. Miasto zawalone śniegiem, nikt tego nie wywozi, bo kasy nie ma. Jak ma być ta kasa, jak wszystko utopili w tym pałacu. Co z tym pałacem ma być do cholery. W pioruny to rozebrać bo wygląda, że to się do niczego nie nadaje. Takie straszydło, upiór w środku miasta, a jakie koszty *%#)!&
Heniek
11:40, 2026-02-01
Piją i wsiadają za kierownicę
Prosto to twoją starą ps."Akumulator" ładują.
Rumun
11:35, 2026-02-01
Piją i wsiadają za kierownicę
Co to za pijak co miał 0,2 promila. Od wachania korka od butelki chyba. U nas w PGR Kaliszki jeden taki był, co nie wskazał do kombajnu zanim nie obalił pół litra. I nawet o skibę nie pojechał krzywo. Taki był herbatnik. Drugi to Komarem to jak do Białej po flaszkę jechał to miał za 3 promile. I jechał prosto jak po szynie.
Kieliszek z PGR Kali
20:09, 2026-01-30