Wadliwy piecyk lub problemy wentylacyjne w jednym z mieszkań przy ulicy 1 Maja spowodowały zatrucie kobiety, podtrucie 8-letniej dziewczynki i jej dziadka.
63-letni mężczyzna wezwał straż pożarną około godziny 10.00. Na miejsce przyjechały 2 wozy straży pożarnej pogotowie i policja. Najbardziej poszkodowaną osobą okazała się kobieta, której stan zatrucia wymagał specjalistycznej pomocy (została przewieziona śmigłowcem do Olsztyna). W mieszkaniu przebywała również 7-letnia dziewczynka, która trafiła do szpitala na obserwację.
Strażacy odłączyli gaz i zabezpieczyli mieszkanie. Trwa dochodzenie wyjaśniające przyczynę zatrucia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz