Zamknij

Dodaj komentarz

Sprawa żołnierza z granicy wraca. MON deklaruje wsparcie

Ministerstwo Obrony Narodowej - komunikat MON z 30.01.2026 r. 15:00, 30.01.2026
Skomentuj Sprawa żołnierza z granicy wraca. MON deklaruje wsparcie fot. Daniel Wiśniewski | Dzień Dobry Toruń

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że żołnierz, który w listopadzie 2023 r. przypadkowo postrzelił migranta podczas służby na granicy z Białorusią, otrzymuje teraz wsparcie prawne i dowódcze. Resort podkreśla, że nie pozostawi go bez pomocy aż do zakończenia sprawy i ewentualnych odwołań.

Co się stało i jak MON reaguje

Do zdarzenia doszło w listopadzie 2023 roku, kiedy żołnierz pełnił służbę na granicy polsko-białoruskiej. W trakcie wykonywania obowiązków przypadkowo postrzelił migranta - sytuacja, która wiele uwagi przyniosła zarówno w mediach, jak i w debacie publicznej.

Według najnowszego komunikatu Ministerstwa Obrony Narodowej, żołnierz ten początkowo nie otrzymał żadnej pomocy od resortu, który jeszcze wtedy kierowany był przez poprzedniego ministra. Po zmianie kierownictwa, kiedy funkcję objął Władysław Kosiniak-Kamysz, w MON powołano Zespół Ochrony Praw Żołnierzy. To specjalna jednostka, która ma kompleksowo wspierać żołnierzy w podobnych sytuacjach – również pod względem prawnym.

Pomoc prawna i stanowisko resortu

Żołnierz udzielił w maju 2025 r. pełnomocnictwa prawnikom współpracującym z MON. Resort jasno zaznacza, że szef MON nie zgadza się z zarzutami karnymi prokuratury i stoi na stanowisku, że żołnierz ma prawo do skutecznej obrony.

MON podkreślił, że pomoc prawna będzie udzielana aż do wyjaśnienia i zakończenia sprawy. W przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia resort zapowiada, że będą podejmowane środki odwoławcze, aby chronić interesy żołnierza.

Resort zaznaczył też, że w podobnej sytuacji żaden żołnierz nie zostanie pozostawiony sam sobie, co ma być ważnym sygnałem dla wszystkich służb mundurowych dotyczących ochrony prawnej w trudnych sprawach służbowych.

Dlaczego sprawa budziła kontrowersje

Postrzelenie migranta w trakcie służby wywołało szeroką dyskusję o ryzykach związanych z pełnieniem obowiązków na granicy oraz o procedurach bezpieczeństwa i użyciu broni w służbie. Choć szczegóły tej konkretnej sprawy podlegają wyjaśnieniu przez prokuraturę, reakcja MON - w tym uruchomienie wsparcia prawnego – jest postrzegana jako element ochrony żołnierzy przed skutkami służbowych zdarzeń, które miały miejsce w trakcie wykonywania obowiązków.

(Ministerstwo Obrony Narodowej - komunikat MON z 30.01.2026 r.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Piją i wsiadają za kierownicę

Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.

Klakier

18:09, 2026-02-03

Piją i wsiadają za kierownicę

Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.

Jot 23

17:39, 2026-02-03

Piją i wsiadają za kierownicę

Drodzy mieszkańcy, grupka awanturników, na czele z radnym, który przegrał wybory na Burmistrza Pisza, usiłuje przedstawić Burmistrza Dariusza Kińskiego jako niemalże przestępcę, który za chwilę zasiądzie na ławie oskarżonych. Tymczasem nikt nie postawił Burmistrzowi Kińskiemu żadnych zarzutów karnych, a prowadzone przez odpowiednie organy śledztwo jest tylko i wyłącznie skutkiem donosów osób sfrustrowanych, którzy usiłują dorwać się do władzy, wymyślając niestworzone zarzuty wobec Burmistrza Kińskiego. Są to ci sami wywrotowcy, którzy za czasów Burmistrza Szymborskiego pisali setki donosów do różnych instytucji, a które nigdy się nie potwierdzały i powodowały tylko przesłuchania setek ludzi i ogromne koszty. Burmistrz Kiński nie obawia się tych osób, które swoimi działaniami stawiają się poza naszą społecznością, co potwierdzone zostało przez wynik tej całej hecy referendalnej. Burmistrz Kiński nie przejmuje się też rzekomymi odszkodowaniami dla byłej Dyrektorki PDK, które będą płacone z budżetu Gminy Pisz. Jest On przekonany, że sprawiedliwość zwycięży, a była Dyrektorka PDK nie wróci na swoje stanowisko, podobnie jak wiele lat temu były Dyrektor szkoły Bednarczyk nie wrócił na swoje stanowisko, mimo że Burmistrz Szymborski przegrał z nim wszystkie sprawy sądowe.

Jot 23

22:12, 2026-02-02

Piją i wsiadają za kierownicę

takim stanie, ze na trzeźwo nie da się tego przejechać. Lód się świeci, koleiny wytyczają tor jazdy. Nie daj boże się minąć z kierowca na przeciwko. Nie wspomnę już jak na czas ma do chorego dojechać pogotowie. Policja jak widać zawsze zdąży. Szkoda tylko, że Policja tak chętnie karze kierowców, a do zarządów dróg za niedpelnienie obowiązków i rażące zaniedbanie nie zapuka. Przecież ich rodziny i oni sami po tych drogach jeżdżą.

Drogi w

18:35, 2026-02-02

0%