W całej Polsce ruszył protest szpitali powiatowych. Oficjalnie bez utrudnień dla pacjentów, ale sytuacja placówek określana jest jako bardzo trudna.
W poniedziałek (20 kwietnia) w szpitalach powiatowych w całej Polsce rozpoczął się tzw. „Czarny tydzień”. O sprawie informuje RMF FM. To ogólnopolska akcja środowiska medycznego, które od miesięcy alarmuje o pogarszającej się sytuacji finansowej placówek.
Zgodnie z zapowiedziami Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, protest ma charakter informacyjny. W praktyce oznacza to m.in. plakaty, komunikaty dla pacjentów czy symboliczne działania personelu, takie jak czarne stroje.
Szpitale podkreślają, że nie chcą utrudniać leczenia ani wydłużać kolejek. Jak wynika z przekazów, chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na narastające problemy systemowe, a nie o wywieranie presji kosztem pacjentów.
Jak podaje RMF FM, sytuacja wielu szpitali powiatowych jest bardzo trudna. Placówki zmagają się z rosnącymi kosztami energii, wynagrodzeń i leków, przy jednocześnie niewystarczającym finansowaniu świadczeń.
– Sytuacja finansowa szpitali pierwszego i drugiego poziomu jest tragiczna – mówił w RMF FM Waldemar Malinowski, prezes OZPSP.
Według niego w części placówek nawet 80–85 proc. budżetu pochłaniają wynagrodzenia, co znacząco ogranicza możliwości finansowania bieżącej działalności. W skrajnych przypadkach pojawiają się problemy z zakupem leków czy materiałów medycznych, a dostawcy coraz częściej podchodzą do szpitali z dużą ostrożnością.
Choć obecny protest ma łagodną formę, jego przekaz jest jednoznaczny – bez zmian systemowych sytuacja może się pogarszać. W środowisku pojawiają się ostrzeżenia, że część szpitali może w przyszłości ograniczyć działalność.
Jednocześnie przedstawiciele placówek podkreślają, że protest nie jest wymierzony w pacjentów. Wręcz przeciwnie – jak zaznaczają, ma zwrócić uwagę na problemy, które w dłuższej perspektywie mogą odbić się właśnie na dostępie do leczenia.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz fernando zhiminaicela z Pixabay
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Po sesji szambo wylało. Kogo pochłonie? W internecie pojawiają się pierwsze komentarze w mediach ogólnopolskich. Ogólnopolski portal samorządowy bardzo szeroko opisuje wyjście radnych, zwrotu dotacji i sprawę budowy PDK. Z koleji Wyborcza podała że w kolejce do przesłuchania czeka vicemarszałek. Szambo się rozlewa, smród rozchodzi się po całej Polsce. Kogo to szambo pochłonie? Kto jest winien, że w Piszu zmarnotrawiono i utopiono dziesiątki milionów publicznych pieniędzy. Kto jest za to odpowiedzialny? Kto w Piszu jest w stanie uporać się z tym wszystkim? Jaka w końcu jest w tym rola Urzędu Marszałkowskiego, który powinien nadzorować sposób wydawania tak ogromnych środków? Nie nadzorowali i nie egzekwowali terminów zakończenia budowy to jeszcze je wydłużali, a na budowie nic się nie działo, czas płynął i odsetki rosły. Wymyślali bzdury typu 11 tysięcy użytkowników PDK do września . Uważali, że tak jak przy amfiteatrze papier wszystko przyjmie? Straszne rzeczy.
mar
10:44, 2026-04-20
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Zadajmy sobie pytanie czy Panu Kaczkoskiemu chodzi o dobro Pisza czy o posadę Burmistrza !! Dla mnie jest mało wiarygodną osobą .
Gruby
06:52, 2026-04-20
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Jak trzeba oddać to trzeba ,proste i logiczne.niech Pan Kaczkowski wyjmie z własnej kieszeni i zapłaci.a nie lewe interesy robi wszystko ma ale zapisywane wszystko na rodzinne.to za takich powinno się wziąsc za pupę.
Paweł
20:56, 2026-04-19
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Jesteś słabym burmistrzem
Koński
14:17, 2026-04-18