Straż miejska kontroluje właścicieli domków jednorodzinnych i letniskowych pod względem posiadania podpisanej umowy na wywóz nieczystości stałych.
Za brak podpisanej umowy na wywóz śmieci strażnik miejski może nałożyć karę grzywny w postaci mandatu karnego. Ale jak zapewniają strażnicy, najpierw będą upominać właścicieli domków, a karać dopiero w ostateczności. Jak dotąd strażnicy ukarali dwie osoby. Kontrolowani byli mieszkańcy Pisza i 20 okolicznych wsi.
- Właściciel musi okazać strażnikom nie tylko umowę na odbiór nieczystości stałych, ale także rachunki potwierdzające ich odbiór. Właściciel jest zobowiązany do przechowywania takich rachunków przez okres dwóch lat - wyjaśnia Kazimierz Podsiad, komendant Straży Miejskiej w Piszu.
![]() |
Umowę na wywóz nieczystości stałych musi mieć każdy właściciel nieruchomości, niezależnie od tego czy jest on właścicielem domku jednorodzinnego czy letniskowego. Ci ostatni mogą podpisać umowę czasową, na okres przebywania w domku, a więc na przykład na czas urlopu. Właściciel domku letniskowego może również zamiast umowy okazać strażnikom rachunki za samodzielne odwożenie śmieci na przykład do ZUK.
- Planujemy kontrole domków letniskowych w sezonie. Zdarza się często, że turyści swoje śmieci podrzucają do kontenerów znajdujących się w okolicy, albo, co gorsze, zostawiają je w lesie - mówi Kazimierz Podsiad.
Umowy na wywóz nieczystości stałych ma podpisane z ZUK prawie 2100 klientów. Są to zarówno osoby indywidualne, jak i przedsiębiorcy czy duże firmy. Ale jak mówi Elżbieta Borawska, prezes Zakładu Usług Komunalnych w Piszu, wiele osób, zwłaszcza właścicieli sklepów takich umów nie ma i podpisać nie chce. Więc i w tym przypadku strażnicy miejscy będą mieli sporo pracy.
A jak przedstawiają się ceny w ZUK za odbiór nieczystości stałych? Odbiór dużych kontenerów KP-7 np. z osiedli kosztuje 36,20zł netto + 7% VAT za metr sześcienny. Za mniejsze pojemniki zapłacimy 40,70zł za metr sześcienny. Ceny różnią się także w zależności od tego, czy śmieci odbierane są z terenu miasta czy Gminy Pisz. Pojemniki mogą być opróżniane według harmonogramu lub na zgłoszenie. Standardem jest opróżnianie pojemników raz na tydzień.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
20-latek chciał oszukać bank
Wczoraj Szymborski na sesji wystąpił z apelem żeby służby zbadały sprawę działki nad Śniardwami. Na tej sesji dowiedzieliśmy się też, że w księdze wieczystej jest zapis, że w przypadku zmiany jej przeznaczenia lub sprzedaży gmina musi zwrócić pieniądze dla skarbu państwa. Jak to się stało, że Szymborski wbrew temu zapisowi chciał tą działkę sprzedać? Szymborski działał tu na szkodę gminy, Przecież nie tylko trzeba było zwrócić tą kasę, ale ta sprzedaż byłaby unieważniona, działka stracona, a wpływy z podatków też. Zgadza się służby powinny zająć się tą sprawą i rolą Szymborskiego w tej sprawie. Szymborski powinien być też obciążony kosztami tej sprawy.
obserwator
09:15, 2026-04-08
20-latek chciał oszukać bank
Słabe te wasze wpisy piszaki,niedługo nikt nie będzie w tym piszewie mieszkał bo sami się zagryziecie,taki macie niestety charaktery.
Kolniak
13:31, 2026-04-05
20-latek chciał oszukać bank
żeby po tylu latach wypędzać ludzi, którzy byli tutaj przez kilkadziesiąt lat i dbali o bezpieczeństwo na jeziorach to tylko w gminie Pisz mogło się zdarzyć. To są łajdackie działania, a Kiński dołączył do łąjdaka Szymborskiego. Kto z kim przystaje takim się staje. Obaj są łajdakami.
komentarz
08:44, 2026-04-05
20-latek chciał oszukać bank
Jesteś słabym burmistrzem
Kiński
07:13, 2026-04-05