Egzamin maturalny czy na prawo jazdy, który łatwiej zdać? Kwestia trudności nie jest wyjaśniona. Kto z nas chciałby powtarzać któryś z nich? Chętnych raczej brakuje. Wspomnienie matury u wielu budzi lęk. Wspomnienie egzaminu na prawo jazdy wciąż oblewa zimnym potem nawet po latach - doświadczonych już kierowców.
Jak przygotować się do egzaminu, na co zwracać uwagę? O tym powstało tysiące poradników. Najważniejsze, to mieć dobrego nauczyciela, ta kwestia jest bezsporna w obu przypadkach.
Publikowaliśmy niedawno wyniki egzaminów maturalnych. Dziś mamy kolejne ciekawe podsumowanie - jak wypadli kandydaci na kierowców z naszego powiatu.
Z danych przedstawionych przez Wydział Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Piszu wynika, że w 2014 roku do egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii B przystąpiło 1190 kandydatów, z czego statystycznie 51% odniosło sukces.
Jak wynika z zestawienia zdawalności Ośrodków Szkolenia Kierowców wpisanych do rejestru Starostwa największa skuteczność w przygotowaniu do egzaminu praktycznego wynosiła 80%, najniższa zaledwie 29,8%. Rozbieżność ogromna, ale należy pamiętać, że predyspozycje kandydatów też nie są jednakowe. Co o przygotowaniach do egzaminu na prawo jazdy mówią kursanci?
- Cierpliwość instruktora to podstawa, mówi Karol, który dopiero zasiadł za kierownicą. - Najgorzej jak krzyczy, bo wtedy tracę głowę i zapominam znaki.
- Trzy razy zdawałam egzamin, mówi Kasia. -Bardzo stresuje się. Na kursie wszystko mi wychodzi, ale gdy wsiadam z egzaminatorem, ogarnia mnie strach.
Jak podkreślają instruktorzy, kandydat na kierowcę powinien umieć poradzić sobie z nerwami, bo przecież na drodze spotkać nas może różne zagrożenie. Wówczas refleks i przytomność umysłu może nas wyprowadzić z opresji.
- Instruktor powinien być stanowczy, mówi jeden z właścicieli OSK. -Raczej spokojny, ale sukces kursanta na egzaminie zależy od stopnia wyedukowania kandydata na kierowce, jego spostrzegawczości i opanowania.
Tu można pobrać plik PDF ze statystyką zdawalności poszczegółnych Ośrodków Szkolenia Kierowców zarejestrowanych w powiecie piskim.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Orzysz: Zarzut zabójstwa połączonego z rozbojem
Czy w Piszu my mamy burmistrza? Kto tym miastem zarządza? Co dalej z PDKiem? Wygląda na to , że Szymborski z Kińskim r..z.. bali wszystko na amen. Co teraz?
Lech
15:47, 2026-04-08
20-latek chciał oszukać bank
Wczoraj Szymborski na sesji wystąpił z apelem żeby służby zbadały sprawę działki nad Śniardwami. Na tej sesji dowiedzieliśmy się też, że w księdze wieczystej jest zapis, że w przypadku zmiany jej przeznaczenia lub sprzedaży gmina musi zwrócić pieniądze dla skarbu państwa. Jak to się stało, że Szymborski wbrew temu zapisowi chciał tą działkę sprzedać? Szymborski działał tu na szkodę gminy, Przecież nie tylko trzeba było zwrócić tą kasę, ale ta sprzedaż byłaby unieważniona, działka stracona, a wpływy z podatków też. Zgadza się służby powinny zająć się tą sprawą i rolą Szymborskiego w tej sprawie. Szymborski powinien być też obciążony kosztami tej sprawy.
obserwator
09:15, 2026-04-08
20-latek chciał oszukać bank
Słabe te wasze wpisy piszaki,niedługo nikt nie będzie w tym piszewie mieszkał bo sami się zagryziecie,taki macie niestety charaktery.
Kolniak
13:31, 2026-04-05
20-latek chciał oszukać bank
żeby po tylu latach wypędzać ludzi, którzy byli tutaj przez kilkadziesiąt lat i dbali o bezpieczeństwo na jeziorach to tylko w gminie Pisz mogło się zdarzyć. To są łajdackie działania, a Kiński dołączył do łąjdaka Szymborskiego. Kto z kim przystaje takim się staje. Obaj są łajdakami.
komentarz
08:44, 2026-04-05