Wyczekana, upragniona i miejmy nadzieję jak najdłużej otwarta, kto by pomyślał, że takie określenia padną kiedykolwiek w kontekście słowa szkoła. A jednak. Czasy się zmieniły, zmieniło się również podejście do szkoły.
Ja nie mogłam się od kilku dni doczekać, aż przyjdę do szkoły. Szkoda, że dziś nie ma lekcji. Wakacje będą za rok.
Fajnie jest się uczyć, fajnie jest spotkać się z panią i kolegami. Będzie świetlica i obiadki - wszystko tu jest fajne.
Entuzjazmu z powrotu swoich pociech do szkoły nie kryli rodzice, choć tym towarzyszy obawa o to jak długo potrwa nauczanie stacjonarne.Mam nowy plecak, zeszyty, najlepszych kolegów i panią Iwonkę.
Dzieci to z wyjazdu na wakacje tak się nie cieszyły, jak dziś rano podczas szykowania do szkoły - mówi mama I i IV-klasisty. Pamiętam moje powroty do szkoły z wakacji, zawsze były za szybkie.
Życzymy zatem wszystkim, aby radości nie przerwała kolejna fala pandemii, a przerwa w edukacji usprawiedliwiona była wyłącznie dniami wolnymi w kalendarzu roku szkolnego.Ja tylko mam nadzieję, że znowu nas nie zamkną w domach i będzie komputerowe przyswajanie wiedzy - dodaje mama VI-klasisty - Prawie 1,5-roczny brak relacji z rówieśnikami, to strata, której nie uda się zrekompensować latami. Szkoła to miejsce w którym odbywa się nauczanie i nawiązywanie kontaktów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz