Zamknij

Dodaj komentarz

Będą pracowali najlepsi, nie ma miejsca na bylejakość

1 14:01, 17.12.2014 Aktualizacja: 13:15, 23.10.2025
Skomentuj Będą pracowali najlepsi, nie ma miejsca na bylejakość

Udało mi się ukraść burmistrzowi 15 minut z drugiego dnia pracy. Na widok aparatu Andrzej Szymborski zażartował - Panie Krzysztofie, może za 2 tygodnie zaczniemy robić zdjęcia, gdy będę trochę wypoczęty. Odpowiedziałem, że jestem oczami społeczeństwa, które chce niecierpliwie zobaczyć, co u Pana słychać.

Piszanin: Jakie to uczucie po tylu latach wrócić do tej sali?

Andrzej Szymborski: Nie czuję, żeby coś wyjątkowego się wydarzyło. Może z tego powodu, że już byłem burmistrzem w jednej kadencji. Podobnie jak 12 lat temu, gdy zasiadałem w tym gabinecie po raz pierwszy, ogarnia mnie poczucie pełnej odpowiedzialności. Z tą jednak różnicą, że teraz czuję się pewniej, nie muszę się niczego uczyć, nie wchodzę po ciemku - materia jest mi znana.

Czy się coś w tym otoczeniu zmieniło na lepsze, gorsze?

Jeśli chodzi o urząd - korytarze i budynek w sensie wizualnym, to nie widzę żadnej wielkiej różnicy. Jeśli natomiast chodzi o ocenę kadry - jest zbyt wcześnie, by odpowiedzieć na to pytanie.

Poniedziałek był zapewne dla Pana dniem pracowitym. Pracował Pan od godziny 7.15 do...?

Wróciłem do domu po godzinie 22-giej.

A na czym teraz skoncentrowana jest Pana praca? Czy to są spotkania gratulacyjne? Czy stricte robocze?

Andrzej Szymborski po 8 latach wrócił na fotel burmistrza.
Fot.Krzysztof Szyszkowski

Żadnych gratulacji - praca przede wszystkim. A konkretnie sprawy finansowe - jest katastrofa finansowa. Musimy walczyć o zaległe płace, zaległości do ZUK-u, dla ZGOK-u w Olsztynie za rekultywację wysypiska śmieci, nie mamy na bieżący kredyt - to są istotne rzeczy. Co chwila wyskakuje jakieś nowe zagrożenie i już zupełnie zapomniałem o gratulacjach. Interesuje mnie tylko i wyłącznie stabilność finansowa końca roku i pierwszego kwartału 2015.

Domyślam się, że jest jeszcze zbyt wcześnie na pełny obraz tych zagrożeń, czy zadłużeń których Pan wcześniej nie znał. Ale czy ma Pan już wstępne pojęcie o ich ogólnej skali?

Tak. Nie jest to jeszcze bardzo szczegółowy obraz, ale mam wstępne szacunki. Brakuje 9 milionów do zamknięcia budżetu - na kredyty krótkoterminowe, do tego łącznie około 2 milionów na opłacenie przeróżnych faktur bieżących - nazbierało się takich faktur kilkadziesiąt. 1,7 miliona zaległej składki do ZGOK-u oraz około 1 milion zł dla ZUK-u. W najśmielszych snach nie można było przewidzieć, że można zarządzać gminą i nie płacić rachunków - do zamknięcia roku zabrakło kilkunastu milionów.

A czy może Pan za moim pośrednictwem zapewnić mieszkańców, uspokoić ich, że poradzi sobie Pan z tą sytuacją, z tymi dodatkowymi obciążeniami?

Cudotwórcą nie jestem, ale mogę zapewnić, że zrobię wszystko by zminimalizować skutki tej sytuacji. Mam pewne pomysły, do których realizacji potrzeba różnych środowisk. Uzdrowienie sytuacji nie zależy tylko ode mnie.

Ludzie żyją teraz świętami, to niekorzystny okres do zaciskania pasa, czy operacyjnej pracy. Czy będzie spotkanie opłatkowe, czy zobaczymy fajerwerki na sylwestra? Bo przecież trzeba oszczędzać.

Nie chcę, by Pisz stał się wymarłym miastem z tego tytułu, że mamy tak straszne długi. Chcę, by mieszkańcy czuli, że jesteśmy razem. Natomiast z pewnością będzie bardzo oszczędnie. Musimy się do tego przyzwyczaić.

Przyjdź w niedzielę: Spotkanie opłatkowe burmistrza z mieszkańcami na Placu Daszyńskiego

Wioletta Śląska Zyśk została wicemarszałkiem, to chyba dobra wiadomość też dla Pana.

To jest bardzo dobra wiadomość. Dla mnie i dla całej Gminy. Jestem już umówiony z Panią Marszałek na spotkanie. Liczę na współpracę.

A czy można już określić jakiś skład gabinetu burmistrza?

Myślę, ze w przeciągu tygodnia podejmę taką decyzję, co do mojego zastępcy. W całym natłoku spraw to i tak krótki termin. Zastanawiam się również nad całą organizacją urzędu. To jak ułożymy sobie pracę w urzędzie będzie skutkowało na całe 4 lata. Jak wiemy sytuacja zmusza nas do zmian, ale też nie możemy działać pochopnie. Osobę wiceburmistrza ogłoszę przed świętami. Pełny obraz urzędu mojej kadencji będzie znany na początku nowego roku.

A zmiany w jednostkach podległych?

Zbyt wcześnie, by o tym mówić. Chcę przede wszystkim przyglądać się, nie popełniać błędów i nie podejmować pochopnych decyzji. Wszyscy ludzie, którzy dobrze pracują, są fachowcami i wnoszą coś dla społeczności - będą pracować. Pracujemy na rzecz całej społeczności, zatem muszą pracować najlepsi i nie ma miejsca na bylejakość.

 

(1)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Spotkanie z Tatianą Konończuk w piskiej bibliotece

No i co cieniasy piszaki,dlaczego brak komentarzy.Może brak inteligecji?

Normalny

23:18, 2026-03-03

Zderzenie z łosiem na DK16 i ciężarówka w rowie

Kochani, ofensywa inwestycyjna Burmistrza Dariusza Kińskiego trwa.Po zakończeniu prac związanych z kapitalnym remontem budynku Przedszkola przy ul. Matejki, wykonawca tego wzorcowego przedsięwzięcia, zrealizowanego dzięki inicjatywie Burmistrza Kińskiego, przystępuje do budowy obiektu przy ul. Warszawskiej, w którym będzie mieścił się Klub Malucha, czyli żłobek będący kolejną realizowaną obietnicą wyborczą Burmistrza Kińskiego. Wszystkie inwestycje zaplanowane przez Burmistrza Kińskiego zostały wykonane lub są wykonywane zgodnie z umowami, bez żadnych opóźnień. Burmistrz Kiński realizuje swoje obietnice wyborcze, w przeciwieństwie do Jego kontrkandydatów w wyborach radnych Zadrogi i Kaczkowskiego, którzy nie zrealizowali żadnej ze swoich wyborczych obietnic. Oczywista jest odpowiedź, kto jest bardziej wiarygodny. Jak już zapewne wiecie, w przetargu na dokończenie epokowej modernizacji budynku PDK, zostały złożone 4 oferty i ceny dwóch z nich ( ok. 15 milionów złotych) są niewiele wyższe od kwot zaplanowanych przez Burmistrza Kińskiego w budżecie Gminy, które usiłował nieudolnie zmniejszyć radny Zadroga. Szybkie zakończenie tej modernizacji nie jest zagrożone i już wkrótce, dzięki naszemu wspaniałemu Burmistrzowi Kińskiemu, mieszkańcy naszej gminy będą mogli korzystać z imponującego budynku PDK. Podnoszą się odosobnione głosy, że Burmistrz Kiński prowadzi zła politykę kadrową.Stwierdzić należy, że mieszkańcy gminy Pisz wybrali Burmistrza Kińskiego, zawarli z Nim swoisty kontrakt i teraz On realizuje swoje zobowiązania, czyli obietnice wyborcze, a tylko do Niego należy wybór w jaki sposób i przy pomocy jakich współpracowników wykona te zobowiązania. Trudno mieć do Niego pretensje, że zatrudnia wybitnych fachowców, absolwentów renomowanej Szkoły Liderstwa, którzy właśnie do realizacji takich zadań się przygotowywali. Już wkrótce będą rozpoczynane kolejne przedsięwzięcia inwestycyjne np. przebudowa ulicy Kominiarskiej.

Jot 23

21:59, 2026-03-03

Zderzenie z łosiem na DK16 i ciężarówka w rowie

No dobra, wypadek, jak wypadek. Nie pierwszy i nie ostatni. Co z PeDeKiem? Wiadomo, że są 4 oferty, ale czy podane tam ceny nie są większe od zakładanej kwoty do przetargu? Czy ktoś wie jak to wygląda?

Jan

13:18, 2026-03-03

27. sesja Rady Miejskiej w Piszu

Uśmiechajmy się, będzie dobrze :)

Piszak

10:36, 2026-03-03

0%