W niedzielne popołudnie w Ełku i Piszu miało mieć miejsce kolejne spotkanie z cyklu Wzywamy Rząd do Tablicy
Na rozmowę i pytania o bezrobociu, edukacji i pakiecie ustaw "Korekta Kapitalizmu" mieli odpowiadać jedni z najbardziej kontrowersyjnych posłów w polskim parlamencie - Anna Grodzka (kobieta - biznesmen, która urodziła się mężczyzną), Roman Kotliński (ksiądz dziennikarz, który się "odwrócił" od Kościoła) oraz Tomasz Makowski (poseł z Ełku, który dostał się do parlamentu na sławie Janusza Palikota).
Dla kilkunastu przybyłych piszan spotkanie mogło być bardzo ciekawym doświadczeniem i okazją do zadania kontrowersyjnych pytań. Niestety z trzech przedstawionych na plakacie gości przyjechał tylko Tomasz Makowski. Przywiózł do Pisza tablicę (jedną z czterystu w Polsce, którą posłowie Ruchu Palikota wywieszą na ścianach sejmowych), na której zgromadzeni mieli wypisywać swoje postulaty i żale do obecnie rządzących. Można się domyślać, że przywieziona przez posła Makowskiego tablica była "pisko - ełcka" i w większości zapisana zapewne przez ełczan. Dla naszych zostało około 1/7 miejsca.
Poseł Makowski zapewniał, że przyczyną nie pojawienia się Anny Grodzkiej były sprawy zdrowotne, nie podał jednak jakie przyczyny nie pozwoliły Romanowi Kotlińskiemu przybyć na piskie spotkanie. Zapewnił też, że ostatecznie dojedzie do takiego spotkania w Piszu, ale... jak tu wierzyć politykom?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Pisza i okolic
Mróz nieźle trzyma już od kilku tygodni i żadnemu z miejscowych decydentów nie przyszło do głowy, że należało by urządzić lodowisko dla młodzieży. Nawet dwa, po jednej i drugiej stronie Pisy. Wystarczyłoby polać wodą szkolny plac. Czy dostrzegacie, drodzy Czytelnicy, u decydentów umysłowe lenistwo?
Łyżwiarka
18:33, 2026-02-08
Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!
Płyn z kieliszka mocno ci nadwyrężył mózg, skoro pleciesz takie bzdury. Ciebie nie stać nawet puścić bezinteresownie bąka, a chciałbyś, żeby Owsiak za darmo robił tak wielką robotę. Bardzo wielką, bo po części wyręcza państwo. Wstydziłbyś się się lepiej otwierać swoją nieokrzesaną gębę.
Do fana Kieliszka
17:44, 2026-02-08
Piją i wsiadają za kierownicę
Panie Darku nie poddawaj się nie zważaj na hejt, bo on jest był i zawsze będzie skierowany do każdego kto jest osobą barwną i wyróżniającą się. Pamiętaj tak jak masz grupę przeciwników, tak masz też grupę zwolenników, którzy popierają, to jak walczysz i nagłaśniasz sprawy. Nie zmieniaj się walcz a będzie Ci w przyszłości dane. Nagłaśniaj pokazuj przyjdzie czas, że ludzie zobaczą i zrozumieją to co Pan teraz już widzi i wszystko odwróci się na pana korzyść. Nie znamy się osobiście, ale życzę powodzenia !
Do Darka Kaczkowskie
15:55, 2026-02-07
Piją i wsiadają za kierownicę
Wszyscy ekscytują się tym,że radny Dariusz Kaczkowski przegrał sprawę z Dyrektor MGOSiR w Piszu Alicją Rymszewicz przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie, ale nikt nie zauważył, że tylko dlatego przegrał , bo nie wniósł opłaty 100 zł w wyznaczonym terminie. Sąd nie zajmował się merytoryczną zawartością skargi radnego - odrzucił skargę tylko z uwagi na brak opłaty.
AndrzejRumun
11:11, 2026-02-06