Upalna pogoda i bezchmurne niebo towarzyszyły porannemu wymarszowi grupy Galindia Pisz, która w niedzielę rozpoczęła swój 450 - kilometrowy marsz w kierunku Częstochowy. Podczas porannej eucharystii pątnicy modlili się o pomyślne dojście do Jasnogórskiego Wzgórza. Hasło tegorocznej XX Ełckiej Pielgrzymki Pieszej brzmi: Kościół Naszym Domem.
- Za chwilę wyruszymy w kierunku Kolna, do Zabiela, gdzie zaplanowany jest nocleg i zakończenie pierwszego etapu. Zachęcam mieszkańców Pisza, aby poszli z nami, chociaż do granic miasta. W imieniu swoim i pielgrzymów proszę o życzliwe słowo, pamięć i modlitwę. Można do nas dołączyć w ostatnim dniu pielgrzymki, czyli 11 sierpnia i przejść z nami ostatni etap - z Mykanowa do Częstochowy. Koszt wyjazdu wynosi 90 zł, a zapisywać się można w kościele p.w. św. Jana Chrzciciela i parafii Matki Bożej Miłosierdzia Ostrobramskiej - apelował ksiądz Robert Galicki, przewodnik pielgrzymki.
Prośba księdza została spełniona. Mieszkańcy Pisza, głównie znajomi i krewni pielgrzymów, odprowadzili swoich bliskich do rogatek miasta. Pierwszy krótki postój wyznaczono na parkingu leśnym (przy trasie Pisz - Kolno). Kolejny, tym razem dłuższy i połączony z poczęstunkiem, zaplanowano w Jeżach. Wieczorem strudzeni i rozśpiewani pielgrzymi dotarli do Zabiela, gdzie spotkali się z pątnikami z innych grup m.in. z Ełku, Olecka, Gołdapi, Suwałk, Sejn, Augustowa, Prostek.
W poniedziałkowy poranek "bracia i siostry" rozpoczęli zmagania z 31 - kilometrowym etapem, który prowadzi do Dąbrówki koło Ostrołęki.
Nagrodą za "bąble" i poranne pobudki około godziny 5-tej będzie możliwość złożenia pokłonu przed tronem Jasnogórskiej Pani. Ukoronowaniem wędrówki będzie uroczysta msza święta, której towarzyszyć będzie radosna i rodzinna atmosfera.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Wszyscy ekscytują się tym,że radny Dariusz Kaczkowski przegrał sprawę z Dyrektor MGOSiR w Piszu Alicją Rymszewicz przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie, ale nikt nie zauważył, że tylko dlatego przegrał , bo nie wniósł opłaty 100 zł w wyznaczonym terminie. Sąd nie zajmował się merytoryczną zawartością skargi radnego - odrzucił skargę tylko z uwagi na brak opłaty.
AndrzejRumun
11:11, 2026-02-06
Piją i wsiadają za kierownicę
Prezes miał racje. Nie rodzą dzieci bo w szyje dają. Mało tego jeszcze ciągoty do samochodu.
Jam Łasica
15:56, 2026-02-04
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03