"Jesienne inspiracje" - pod takim hasłem odbyły się w środę bezpłatne warsztaty z ekonomii społecznej. Do siedziby Ewangelickiego Stowarzyszenia "Betel" przybyli: bezrobotni, lokalni liderzy oraz pracownicy ośrodków pomocy społecznej.
Kilkunastoosobowa grupa słuchaczy poznała odpowiedzi na takie pytania jak np. Co trzeba uczynić, aby utworzyć spółdzielnię socjalną? Czy można się z tego utrzymać?
- Uczestniczyła również w zajęciach praktycznych, prowadzonych przez przedstawicieli Spółdzielni Socjalnej "Stara Szkoła" z siedzibą w Prostkach. Podczas warsztatów można się było nauczyć: wyklejania koszy wiklinowych, ozdabiania szklanek techniką decoupage, malowania na szkle, wykonywania odlewów gipsowych oraz...konstruowania budowli z klocków - wylicza Paulina Zajkowska, specjalistka ds. informacji i promocji Ośrodka Wspierania Inicjatyw Ekonomii Społecznej w Ełku.
Na pozór banalna zabawa uczyła kreatywnego myślenia, współpracy w grupie oraz sztuki dowodzenia.
- W ten sposób pragniemy zachęcić ludzi do większej aktywności. Chcemy, aby szczególnie bezrobotni wiedzieli, że istnieje lepsza alternatywa i nowe źródło zarobku. Wystarczy znaleźć zaledwie 3 - 4 osoby, aby starać się o utworzenie spółdzielni socjalnej, która jest specyficznym miejscem. Zwyczajna firma jest nastawiona przede wszystkim na zysk, natomiast ekonomia społeczna nie skupia się wyłącznie na zarobku, lecz także na człowieku. Tutaj nie chodzi o jak najwyższe dochody, ale o utrzymanie miejsc pracy - tłumaczy Paulina Zajkowska.
Część teoretyczna upłynęła pod znakiem prezentacji jednego z podmiotów ekonomii społecznej.
- Konkretnie wcześniej wspomnianej Spółdzielni Socjalnej "Stara Szkoła" z Prostek. Jej prezes Sławomir Cisło opowiadał zebranym jak od kuchni wygląda działalność takiej instytucji, wspominał o jej początkach oraz źródłach utrzymania.. Mam nadzieję, że dzięki takim spotkaniom jak te dzisiejsze wiele osób rozszerzy swoją wiedzę w zakresie ekonomii społecznej. Warsztaty adresujemy do różnych grup zawodowych, osób indywidualnych, bezrobotnych, pracowników ośrodków pomocy społecznej, jednostek samorządowych. Nasz ośrodek służy pomocą przy uruchamianiu spółdzielni, organizacji pozarządowej lub centrum integracji społecznej - kończy przedstawicielka OWIES.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Prezes miał racje. Nie rodzą dzieci bo w szyje dają. Mało tego jeszcze ciągoty do samochodu.
Jam Łasica
15:56, 2026-02-04
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Drodzy mieszkańcy, grupka awanturników, na czele z radnym, który przegrał wybory na Burmistrza Pisza, usiłuje przedstawić Burmistrza Dariusza Kińskiego jako niemalże przestępcę, który za chwilę zasiądzie na ławie oskarżonych. Tymczasem nikt nie postawił Burmistrzowi Kińskiemu żadnych zarzutów karnych, a prowadzone przez odpowiednie organy śledztwo jest tylko i wyłącznie skutkiem donosów osób sfrustrowanych, którzy usiłują dorwać się do władzy, wymyślając niestworzone zarzuty wobec Burmistrza Kińskiego. Są to ci sami wywrotowcy, którzy za czasów Burmistrza Szymborskiego pisali setki donosów do różnych instytucji, a które nigdy się nie potwierdzały i powodowały tylko przesłuchania setek ludzi i ogromne koszty. Burmistrz Kiński nie obawia się tych osób, które swoimi działaniami stawiają się poza naszą społecznością, co potwierdzone zostało przez wynik tej całej hecy referendalnej. Burmistrz Kiński nie przejmuje się też rzekomymi odszkodowaniami dla byłej Dyrektorki PDK, które będą płacone z budżetu Gminy Pisz. Jest On przekonany, że sprawiedliwość zwycięży, a była Dyrektorka PDK nie wróci na swoje stanowisko, podobnie jak wiele lat temu były Dyrektor szkoły Bednarczyk nie wrócił na swoje stanowisko, mimo że Burmistrz Szymborski przegrał z nim wszystkie sprawy sądowe.
Jot 23
22:12, 2026-02-02