Patriotyzm można okazywać na wiele sposobów - m.in. słowem, czynem, przywiązaniem do tradycji i historii ojczyzny oraz...poprzez wolontariat. Taką nowoczesną formę wyrażania miłości do własnego kraju zaproponowało Stowarzyszenie "Rozrusznik", działające przy Zespole Szkół Zawodowych w Piszu.
W minioną niedzielę, od wczesnych godzin przedpołudniowych, wolontariusze zachęcali dzieci, młodzież, rodziny, przedstawicieli organizacji i instytucji do udziału w "Sztafecie 11.11.11.11.12". Na apel członków stowarzyszenia odpowiedziało ponad 30 osób, które punktualnie o godzinie 11.10. stanęły na linii startu wyznaczonej na placu Daszyńskiego. Sześćdziesiąt sekund później barwny korowód pokonał pieszo i na...szczudłach dystans 111 m. W ten sposób oddano hołd poległym za wolną Polskę oraz ludziom, którzy pomagają i pracują na rzecz innych.
Bezwietrzna pogoda i świecące słońce służyły nauce gry na bębnach afrykańskich, ognistym tańcom oraz dobrej zabawie pod gołym niebem. Podczas gdy niektórzy czekali cierpliwie w kolejce, aby pomalować swoją twarz w biało - czerwone barwy, inni próbowali wykonać własnoręcznie bransoletkę.
Inicjatywa stowarzyszenia "Rozrusznik", któremu przewodniczy Arkadiusz Kapela, cieszyła się umiarkowanym zainteresowaniem mieszkańców Pisza. Pierwsze kroki bywają jednak trudne, efekty przychodzą z czasem. Wypadać mieć nadzieję, że ta godna naśladowania akcja będzie kontynuowana i przyciągnie za rok większą liczbę biegaczy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Drodzy mieszkańcy, grupka awanturników, na czele z radnym, który przegrał wybory na Burmistrza Pisza, usiłuje przedstawić Burmistrza Dariusza Kińskiego jako niemalże przestępcę, który za chwilę zasiądzie na ławie oskarżonych. Tymczasem nikt nie postawił Burmistrzowi Kińskiemu żadnych zarzutów karnych, a prowadzone przez odpowiednie organy śledztwo jest tylko i wyłącznie skutkiem donosów osób sfrustrowanych, którzy usiłują dorwać się do władzy, wymyślając niestworzone zarzuty wobec Burmistrza Kińskiego. Są to ci sami wywrotowcy, którzy za czasów Burmistrza Szymborskiego pisali setki donosów do różnych instytucji, a które nigdy się nie potwierdzały i powodowały tylko przesłuchania setek ludzi i ogromne koszty. Burmistrz Kiński nie obawia się tych osób, które swoimi działaniami stawiają się poza naszą społecznością, co potwierdzone zostało przez wynik tej całej hecy referendalnej. Burmistrz Kiński nie przejmuje się też rzekomymi odszkodowaniami dla byłej Dyrektorki PDK, które będą płacone z budżetu Gminy Pisz. Jest On przekonany, że sprawiedliwość zwycięży, a była Dyrektorka PDK nie wróci na swoje stanowisko, podobnie jak wiele lat temu były Dyrektor szkoły Bednarczyk nie wrócił na swoje stanowisko, mimo że Burmistrz Szymborski przegrał z nim wszystkie sprawy sądowe.
Jot 23
22:12, 2026-02-02
Piją i wsiadają za kierownicę
takim stanie, ze na trzeźwo nie da się tego przejechać. Lód się świeci, koleiny wytyczają tor jazdy. Nie daj boże się minąć z kierowca na przeciwko. Nie wspomnę już jak na czas ma do chorego dojechać pogotowie. Policja jak widać zawsze zdąży. Szkoda tylko, że Policja tak chętnie karze kierowców, a do zarządów dróg za niedpelnienie obowiązków i rażące zaniedbanie nie zapuka. Przecież ich rodziny i oni sami po tych drogach jeżdżą.
Drogi w
18:35, 2026-02-02