Niedzielę Palmową obchodzimy na pamiątkę triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. W tym rozpoczynającym Wielki Tydzień dniu święcimy palmy oraz słuchamy fragmentów Ewangelii poświęconych męce Jezusa. Dla upamiętnienia ukrzyżowania i śmierci Mesjasza wczoraj o godzinie 11.00 spod kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Piszu wyruszyła pielgrzymka piesza do Wiartla.
Niesprzyjająca, zimowa aura miała swoje odbicie w niższej niż w latach ubiegłych frekwencji. Dominowała młodzież, chociaż nie zabrakło także osób w średnim i starszym wieku. Jedenastokilometrowa wędrówka upłynęła pod znakiem rozważań czternastu stacji Drogi Krzyżowej oraz śpiewania pieśni wielkopostnych. Wielu pątników skorzystało z możliwości spowiedzi, rozmowy z drugim człowiekiem oraz osobistej modlitwy we własnych intencjach. Podczas dwugodzinnej wędrówki niesiony był duży krzyż, który nieśli przedstawiciele różnych grup społecznych, m.in. ojcowie, matki, kandydaci do bierzmowania, pracownicy służby zdrowia, osoby przygotowujące się do sakramentu małżeństwa, nauczyciele oraz członkowie wspólnoty "Odnowy w Duchu Świętym".
Zgodnie z kilkuletnią tradycją pielgrzymom, w ostatnim fragmencie trasy, towarzyszyli parafianie z Wiartla, którzy wnieśli krzyż do kościoła pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe. Tam odbyło się poświęcenie palm wielkanocnych i uroczysta eucharystia, którą koncelebrował proboszcz tejże parafii ks. Arkadiusz Brozio. Jeszcze przed powrotem do Pisza strudzeni i zmarznięci pątnicy udali się do świetlicy, gdzie mogli skosztować smacznego ciasta drożdzowego oraz rozgrzać się ciepłą herbatą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Co to za pijak co miał 0,2 promila. Od wachania korka od butelki chyba. U nas w PGR Kaliszki jeden taki był, co nie wskazał do kombajnu zanim nie obalił pół litra. I nawet o skibę nie pojechał krzywo. Taki był herbatnik. Drugi to Komarem to jak do Białej po flaszkę jechał to miał za 3 promile. I jechał prosto jak po szynie.
Kieliszek z PGR Kali
20:09, 2026-01-30
Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!
Tak do wiadomości dla wszystkich miłośników Burmistrza Kińskiego - 29.01.2026r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził nieważność zarządzenia Burmistrza Kińskiego o odwołaniu Pani Natalii Kucisz ze stanowiska Dyrektora Piskiego Domu Kultury. I co teraz Panie Kiński?
AndrzejRumun
11:56, 2026-01-30
Feryjna zabawa w pełni!
Dawno, dawno temu, kiedy kierownikiem szkoły podstawowej przy ul. Lipowej był p. Suchodolski, w czasie ferii zimowych, pan woźny wyciągał z piwnicy igelitowego węża i polewał nim boisko wieczorem, i w nocy kilka razy. Tak powstawało lodowisko, a dzieci miały gdzie spędzać czas. Kiedy w szkołach tych zaczęto nazywać dyrektorami, to do ich głów takie pomysły nie mają prawa się dostać. Pan Burmistrz miłościwie nam panujący mógłby nawet na nich wymusić, aby w paru szkołach powstały takie lodowiska, ale on nie ma przecież czasu myśleć o takich sprawach, on ma przecież na głowie Grafa Yorka!
Rekuć
20:48, 2026-01-29
Referendum w Piszu nie dojdzie do skutku
Nasze miasto nie ma szczęścia do wybranych władz - powiadał mój sąsiad. - Nie miał szczęścia, bo wybierali nieudaczników. Dbali oni jedynie o swój interes, w istocie mieli o sobie wygórowane mniemanie, że są wyjątkowo mądrzy i we wszystkich sprawach mają rację.Widać to jak buduje się Piski Dom Kultury. Przysypał go chwilowo śnieg, przyjdzie odwilż, woda wsiąknie w mury itd.
Ewelina
12:08, 2026-01-28