Zamknij

Dodaj komentarz

Miejski wypoczynek na łonie natury

1 13:38, 02.09.2013 Aktualizacja: 17:45, 13.10.2025
Skomentuj Miejski wypoczynek na łonie natury

Lato w mieście przeważnie kojarzy się z nudą, godzinami spędzonymi przed komputerem, czy na ławce przed blokiem. Wystarczy jednak nieco wytężyć umysł, aby ten czas spędzić aktywnie. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom najmłodszych, Powiatowy Międzyszkolny Ośrodek Sportowy w Piszu zorganizował akcję pn. "Wakacje pod Żaglami".

Zajęcia odbywały od poniedziałku do piątku, w godzinach 10.00 - 14.00.

- W trwającej pomiędzy 1 lipca, a 23 sierpnia akcji uczestniczyło 140 dzieci, podzielonych na dwie grupy -  młodszą i starszą. Wspólnie z Piotrem Andrzejczykiem i Marcinem Gromadzkim opiekowaliśmy się osobami w wieku 10 - 15 lat, natomiast Magdalena Szewczyk, Agnieszka Żebrowska, Agnieszka Pisarska i Łukasz Korzep zajmowali 7 - latkami, 8 - latkami oraz 9 - latkami - informuje Ewelina Siwik - Wójtowicz z PMOS Pisz.

Wychowawcy zapewnili swoim podopiecznym masę atrakcji, m.in. naukę wiosłowania, zajęcia kulinarne, budowanie szałasów, spływy kajakowe, czy też przejażdżki skuterem.

- Podczas spływów kajakowych, a także w trakcie po jeziorze Roś korzystaliśmy z pomocy dwóch instruktorów - Mariusza Niedźwiedzkiego i Józefa Bąka. Ponadto uczniowie regenerowali siły, przed zbliżającym się rokiem szkolnym, uczestnicząc w różnorodnych grach, konkursach, ćwiczeniach sportowych na piskim Orliku, zabawie ze śpiewem lub wycieczkach rowerowych. Dzięki darowiźnie w wysokości 500 zł, przekazanej przez Nadleśnictwo Pisz, dzieci z młodszej grupy odwiedziły w dniu 21 sierpnia Iznotę i Kadzidłowo, a ich 16 starszym kolegom sfinansowaliśmy wyjazd do Władysławowa (12 - 15 sierpnia) - opowiada Ewelina Siwik  - Wójtowicz.

Ukoronowaniem blisko dwumiesięcznych działań było uroczyste zakończenie "Wakacji pod Żaglami", do której doszło w piątek 23 sierpnia.

- Wtedy uhonorowaliśmy każdego uczestnika półkolonii pamiątkowym dyplomem. Zaproszeni goście, wśród nich główny darczyńca - Nadleśniczy Nadleśnictwa Pisz Robert Trąbka, obejrzeli pokaz artystyczny w wykonaniu naszych wychowanków. Ostatnim punktem imprezy było pieczenie kiełbasek i wspólny posiłek. Cieszę się z faktu, że wielu najmłodszych zadeklarowało chęć uczestnictwa w przyszłorocznej edycji "Wakacji pod Żaglami" - dodaje Ewelina Siwik - Wójtowicz.

Zanim uczniowie ponownie wsiądą do kajaka, najbliższe dziesięć miesięcy spędza w szkolnych murach. Na szczęście mile spędzone chwile na zawsze pozostaną w ich pamięci.

(1)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Feryjna zabawa w pełni!

Dawno, dawno temu, kiedy kierownikiem szkoły podstawowej przy ul. Lipowej był p. Suchodolski, w czasie ferii zimowych, pan woźny wyciągał z piwnicy igelitowego węża i polewał nim boisko wieczorem, i w nocy kilka razy. Tak powstawało lodowisko, a dzieci miały gdzie spędzać czas. Kiedy w szkołach tych zaczęto nazywać dyrektorami, to do ich głów takie pomysły nie mają prawa się dostać. Pan Burmistrz miłościwie nam panujący mógłby nawet na nich wymusić, aby w paru szkołach powstały takie lodowiska, ale on nie ma przecież czasu myśleć o takich sprawach, on ma przecież na głowie Grafa Yorka!

Rekuć

20:48, 2026-01-29

Referendum w Piszu nie dojdzie do skutku

Nasze miasto nie ma szczęścia do wybranych władz - powiadał mój sąsiad. - Nie miał szczęścia, bo wybierali nieudaczników. Dbali oni jedynie o swój interes, w istocie mieli o sobie wygórowane mniemanie, że są wyjątkowo mądrzy i we wszystkich sprawach mają rację.Widać to jak buduje się Piski Dom Kultury. Przysypał go chwilowo śnieg, przyjdzie odwilż, woda wsiąknie w mury itd.

Ewelina

12:08, 2026-01-28

Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!

Z tego artykułu wynika że każdy podatnik wspiera czy chce czy nie chce ofsika. Jakie są koszty organizacji tych imprez i jakie są koszty poniesione przez samorządy czyli nas wszystkich ?

Fan Pana Kieliszka

23:00, 2026-01-25

Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!

W Rucianem - Nidzie jak co roku strzelanina była. Z wielkim hukiem i dymem puszczono światełko do nieba! Psy przez tydzień z bud nie wyjdą!

Miejscowy

19:50, 2026-01-25

0%