Wczorajszy żart primaaprilisowy nie do końca mija się z prawdą. Nie znaleziono skrzyń ze skarbami, ani odkopane mury nie są ruinami zamku. Prawdą jest jednak istnienie ciekawego znaleziska, które wstrzymało pracę przy przebudowie Piskiego Domu Kultury.
Zarejestrowano mury o XIX wiecznej metryce, będące prawdopodobnie ścianami działowymi piwnic oraz wewnętrznymi murami nośnymi hotelu Graf-York. Mury posadowione były na podwalinach wkopanych bezpośrednio w ziemię, a przestrzenie pomiędzy i wokół nich zasypane były rumoszem i gruzem ceglanym, pochodzącym prawdopodobnie ze zniszczonego budynku hotelu. - czytamy w ekspertyzie.
Z jednej strony trochę żal, że to nie mury zamku. Rozbudzona została ciekawość i nadzieja wśród piskich wielbicieli dawnej architektury. Z drugiej, powinniśmy się cieszyć, że odkryte relikty architektoniczne nie stanowią większej wartości, bo przebudowa PDK mogłaby nie dojść do skutku lub koszt byłby znacznie zwiększony. W każdym razie hotel został zniszczony, a jeśli w jego piwnicach miałoby być coś ciekawego, to dawno zostało rozkradzione.Prace nad przebudową Piskiego Domu Kultury trochę się opóźnią, ale nie na długo, mówi Katarzyna Sobiech - dyrektor PDK. Dokonaliśmy wszelkich starań, by prace wykonywane były zgodnie z prawem i poszanowaniem historycznej architektury Pisza. Zlecona ekspertyza wykazała, że nie jest to zamek w Piszu, a jedynie pozostałości po hotelu, na którym po wojnie zbudowana była nasza instytucja. Wszelkie potrzebne dokumentacje już zostały złożone do wojewódzkiego konserwatora zabytków i mamy nadzieję, że wkrótce prace zostaną wznowione.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Po sesji szambo wylało. Kogo pochłonie? W internecie pojawiają się pierwsze komentarze w mediach ogólnopolskich. Ogólnopolski portal samorządowy bardzo szeroko opisuje wyjście radnych, zwrotu dotacji i sprawę budowy PDK. Z koleji Wyborcza podała że w kolejce do przesłuchania czeka vicemarszałek. Szambo się rozlewa, smród rozchodzi się po całej Polsce. Kogo to szambo pochłonie? Kto jest winien, że w Piszu zmarnotrawiono i utopiono dziesiątki milionów publicznych pieniędzy. Kto jest za to odpowiedzialny? Kto w Piszu jest w stanie uporać się z tym wszystkim? Jaka w końcu jest w tym rola Urzędu Marszałkowskiego, który powinien nadzorować sposób wydawania tak ogromnych środków? Nie nadzorowali i nie egzekwowali terminów zakończenia budowy to jeszcze je wydłużali, a na budowie nic się nie działo, czas płynął i odsetki rosły. Wymyślali bzdury typu 11 tysięcy użytkowników PDK do września . Uważali, że tak jak przy amfiteatrze papier wszystko przyjmie? Straszne rzeczy.
mar
10:44, 2026-04-20
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Zadajmy sobie pytanie czy Panu Kaczkoskiemu chodzi o dobro Pisza czy o posadę Burmistrza !! Dla mnie jest mało wiarygodną osobą .
Gruby
06:52, 2026-04-20
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Jak trzeba oddać to trzeba ,proste i logiczne.niech Pan Kaczkowski wyjmie z własnej kieszeni i zapłaci.a nie lewe interesy robi wszystko ma ale zapisywane wszystko na rodzinne.to za takich powinno się wziąsc za pupę.
Paweł
20:56, 2026-04-19
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Jesteś słabym burmistrzem
Koński
14:17, 2026-04-18