Sceny grozy w jednym z lokalnych sklepów w Orzyszu. 48-letni mężczyzna ukradł zabawkowy samochód, a gdy personel próbował go powstrzymać, wpadł w furię. Agresor groził pracownicom śmiercią, zgwałceniem i spaleniem obiektu. Teraz odpowie za kradzież rozbójniczą.
Do zdarzenia doszło w piątek, 2 stycznia. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym i agresywnym kliencie, który dokonał kradzieży w jednym z miejscowych punktów handlowych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 48-letni mieszkaniec Orzysza zabrał z półki zabawkę – mały samochód o wartości niespełna 30 złotych – i próbował wyjść ze sklepu bez płacenia. Pracownice, widząc co się dzieje, wykazały się dużą odwagą i zablokowały drzwi wyjściowe.
W tym momencie mężczyzna stał się skrajnie agresywny. Zamiast oddać towar, zaczął brutalnie wyzywać personel. Padły przerażające groźby pozbawienia życia, zgwałcenia pracownic, puszczenia sklepu z dymem. W obawie o własne zdrowie i życie, zastraszone kobiety zdecydowały się wypuścić mężczyznę i natychmiast wezwały pomoc.
Policjanci z Orzysza namierzyli sprawcę na terenie miasta. Był to mężczyzna doskonale znany lokalnym organom ścigania. Podczas przeszukania pod jego kurtką znaleziono skradziony przedmiot. 48-latek był kompletnie pijany – badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Zatrzymany nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, dlaczego zdecydował się na kradzież zabawki ani skąd wzięła się u niego tak duża agresja.
::addons{"type":"alert"}
Poważne zarzuty i policyjny dozór
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Choć wartość zabawki była niewielka, to użycie gróźb karalnych w celu utrzymania się w posiadaniu łupu sprawia, że czyn ten jest traktowany przez prawo bardzo surowo.
Za kradzież rozbójniczą grozi kara od 1 roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora wobec 48-latka zastosowano środki zapobiegawcze:
Dozór policyjny – obowiązek stawiennictwa w jednostce dwa razy w tygodniu. Zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych kobiet na odległość mniejszą niż 15 metrów. Zakaz wstępu na teren sklepu, w którym doszło do przestępstwa.
O dalszym losie agresywnego mieszkańca Orzysza zadecyduje sąd.
Źródło i zdjęcie: Policja Pisz
Orzyszanin12:14, 07.01.2026
Zakaz sprzedaży alkoholu do 10 -11 , i to samo wieczorem do 21.
Pan Bolo 22:07, 07.01.2026
Wykazał się trzeźwym myślenia bo ukradł Audi.
cgyns14:35, 11.01.2026
kaudi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Trzeba wywalić na zbity pysk cały zarząd tego miasta, a najlepiej powiatu. Zaczynając od burmistrza, radnych, starostów i połowę urzędników.
Andrzej
09:21, 2026-04-21
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Z tej sytuacji nie ma innego wyjścia. Tylko referendum i zmiana władzy jest tym co niezwłocznie w Piszu należy zrobić. Nie ma innej alternatywy. Pan Kiński nie może być dłużej burmistrzem Pisza. Pani Konopa, Panie Zadroga, Kaczkowski i Radecki ponad podziałami, osobistymi ambicjami dla dobra mieszkańców i dobra miasta stwórzcie komitet referendalny. Mieszkańcy odwołają Kińskiego!
Mieszkaniec
08:39, 2026-04-21
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Po sesji szambo wylało. Kogo pochłonie? W internecie pojawiają się pierwsze komentarze w mediach ogólnopolskich. Ogólnopolski portal samorządowy bardzo szeroko opisuje wyjście radnych, zwrotu dotacji i sprawę budowy PDK. Z koleji Wyborcza podała że w kolejce do przesłuchania czeka vicemarszałek. Szambo się rozlewa, smród rozchodzi się po całej Polsce. Kogo to szambo pochłonie? Kto jest winien, że w Piszu zmarnotrawiono i utopiono dziesiątki milionów publicznych pieniędzy. Kto jest za to odpowiedzialny? Kto w Piszu jest w stanie uporać się z tym wszystkim? Jaka w końcu jest w tym rola Urzędu Marszałkowskiego, który powinien nadzorować sposób wydawania tak ogromnych środków? Nie nadzorowali i nie egzekwowali terminów zakończenia budowy to jeszcze je wydłużali, a na budowie nic się nie działo, czas płynął i odsetki rosły. Wymyślali bzdury typu 11 tysięcy użytkowników PDK do września . Uważali, że tak jak przy amfiteatrze papier wszystko przyjmie? Straszne rzeczy.
mar
10:44, 2026-04-20
Kawa z Piszaninem #18 - Oddajemy dotację i odsetki
Zadajmy sobie pytanie czy Panu Kaczkoskiemu chodzi o dobro Pisza czy o posadę Burmistrza !! Dla mnie jest mało wiarygodną osobą .
Gruby
06:52, 2026-04-20