„Finansowe postanowienia noworoczne ma dziś 49 proc. Polek i Polaków - to mniej niż rok temu” – podano w informacji prasowej firmy ANG Odpowiedzialne Finanse. – „Najczęściej - w 67 proc. przypadków - finansowe plany na nowy rok deklarują osoby najmłodsze (18-24 lata), które dopiero budują swoją niezależność ekonomiczną i próbują poprawić sytuację materialną między innymi poprzez uzyskanie lepszych zarobków. Zdecydowanie rzadziej takie postanowienia składają osoby w wieku 55+ (35 proc.), co może wynikać z większej stabilizacji finansowej, ale także z utrwalonych nawyków i mniejszej potrzeby »nowego otwarcia« wraz z początkiem roku” – wskazano.
Z badania wynika, że 23 proc. badanych chce w nowym roku ograniczyć wydatki. 19 proc. ankietowanych chce zacząć regularnie oszczędzać albo zwiększyć kwoty, które regularnie odkładają, a 15 proc. postanowiło więcej zarabiać. Wśród postanowień finansowych na nowy rok znalazły się także plany związane z rozpoczęciem inwestowania lub zwiększeniem kwot przeznaczonych na inwestycje, a także wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego.
Polacy najczęściej chcą odkładać na „czarną godzinę” (44 proc.), a także na wyjazd (29 proc.) czy remont domu lub mieszkania (20 proc.). Wśród celów oszczędzania ankietowani wskazali także m.in. emeryturę (16 proc. odpowiedzi), zakup mieszkania lub domu (12 proc.), zabiegi medyczne (12 proc.) czy na edukację i dokształcanie się (10 proc.).
„Wraz z wiekiem rośnie znaczenie wydatków związanych ze zdrowiem oraz zabezpieczeniem bieżących potrzeb. Różnice są bardzo duże - aż 31 proc. osób w wieku 18-24 chce oszczędzać na rozwój i edukację, w przypadku osób między 25. a 34. rokiem życia jest to co piąta osoba. Powyżej 55 lat liczba wskazań spada do 2 proc. Z kolei w przypadku oszczędzania na zabiegi medyczne odsetek wskazań w najstarszej badanej grupie wiekowej jest dwa razy wyższy niż w przypadku respondentów w wieku do 34 lat” – podano w informacji prasowej.
Badanie „Finanse a Święta” zostało zrealizowane przez firmę badawczą Maison&Partners, metodą CAWI w listopadzie 2025 r. wśród 1060 Polek i Polaków. (PAP)
ms/ pad/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Drodzy mieszkańcy, grupka awanturników, na czele z radnym, który przegrał wybory na Burmistrza Pisza, usiłuje przedstawić Burmistrza Dariusza Kińskiego jako niemalże przestępcę, który za chwilę zasiądzie na ławie oskarżonych. Tymczasem nikt nie postawił Burmistrzowi Kińskiemu żadnych zarzutów karnych, a prowadzone przez odpowiednie organy śledztwo jest tylko i wyłącznie skutkiem donosów osób sfrustrowanych, którzy usiłują dorwać się do władzy, wymyślając niestworzone zarzuty wobec Burmistrza Kińskiego. Są to ci sami wywrotowcy, którzy za czasów Burmistrza Szymborskiego pisali setki donosów do różnych instytucji, a które nigdy się nie potwierdzały i powodowały tylko przesłuchania setek ludzi i ogromne koszty. Burmistrz Kiński nie obawia się tych osób, które swoimi działaniami stawiają się poza naszą społecznością, co potwierdzone zostało przez wynik tej całej hecy referendalnej. Burmistrz Kiński nie przejmuje się też rzekomymi odszkodowaniami dla byłej Dyrektorki PDK, które będą płacone z budżetu Gminy Pisz. Jest On przekonany, że sprawiedliwość zwycięży, a była Dyrektorka PDK nie wróci na swoje stanowisko, podobnie jak wiele lat temu były Dyrektor szkoły Bednarczyk nie wrócił na swoje stanowisko, mimo że Burmistrz Szymborski przegrał z nim wszystkie sprawy sądowe.
Jot 23
22:12, 2026-02-02
Piją i wsiadają za kierownicę
takim stanie, ze na trzeźwo nie da się tego przejechać. Lód się świeci, koleiny wytyczają tor jazdy. Nie daj boże się minąć z kierowca na przeciwko. Nie wspomnę już jak na czas ma do chorego dojechać pogotowie. Policja jak widać zawsze zdąży. Szkoda tylko, że Policja tak chętnie karze kierowców, a do zarządów dróg za niedpelnienie obowiązków i rażące zaniedbanie nie zapuka. Przecież ich rodziny i oni sami po tych drogach jeżdżą.
Drogi w
18:35, 2026-02-02