Badanie GUS pokazało jednocześnie wzrost regionalnego wskaźnika ogólnego klimatu koniunktury (R-BCI) w porównaniu z rokiem poprzednim. Tendencja poprawy była widoczna we wszystkich analizowanych obszarach gospodarki, choć jej skala różniła się w zależności od rodzaju działalności. Najczęściej pozytywne zmiany notowano w informacji i komunikacji oraz w zakwaterowaniu i gastronomii, gdzie w większości województw wskaźnik rósł przez znaczną część roku. W transporcie i gospodarce magazynowej poprawa ocen była widoczna w około połowie regionów.
W grudniu 2025 r., w porównaniu z analogicznym miesiącem 2024 r., najwięcej pozytywnych zmian odnotowano w przetwórstwie przemysłowym – wzrost R-BCI wystąpił w 11 województwach. Poprawa koniunktury była również widoczna w transporcie i gospodarce magazynowej oraz w zakwaterowaniu i gastronomii w 10 województwach, a w handlu hurtowym w 9 regionach.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że aby wypłacić 3605 zł minimalnej pensji na rękę przedsiębiorca musi zgromadzić 5790 zł.
Mimo tych sygnałów poprawy, w grudniu przedsiębiorcy w większości województw nadal wyrażali pesymistyczne opinie o koniunkturze. Negatywne nastroje dominowały w budownictwie, handlu hurtowym i detalicznym oraz w przetwórstwie przemysłowym, co znalazło odzwierciedlenie w przeważnie ujemnych wartościach regionalnych wskaźników koniunktury. Odmiennie sytuacja wyglądała w części usług – w informacji i komunikacji, a także w transporcie oraz zakwaterowaniu i gastronomii, gdzie w wielu województwach przeważały oceny optymistyczne.
Poza kosztami pracy przedsiębiorcy wskazywali także na niepewność ogólnej sytuacji gospodarczej, szczególnie dotkliwą dla firm z handlu hurtowego oraz na wysokie obciążenia na rzecz budżetu, istotne m.in. w handlu detalicznym, budownictwie oraz zakwaterowaniu i gastronomii. Jednocześnie we wszystkich obszarach gospodarki występowały województwa, w których część firm deklarowała brak istotnych barier w prowadzeniu działalności.
GUS podał również, że decyzje dotyczące wynagrodzeń pracowników w 2025 r. były najczęściej uzależnione od sytuacji finansowej przedsiębiorstw. Czynnik ten najczęściej wskazywały firmy z przetwórstwa przemysłowego oraz budownictwa. Drugim istotnym elementem wpływającym na politykę płacową było dążenie do utrzymania realnej wartości wynagrodzeń, zwłaszcza w przemyśle i budownictwie.(PAP)
pif/ malk/
Po tylu latach Państ13:34, 12.01.2026
Po tylu latach Państwo zauważyło wysokie koszty
Pracodawca22:38, 14.01.2026
Te podatki to są koszty pracodawcy które płaci pracodawca. To pracodawca płaci 5790zł i dzieli 3605zł dla pracownika oraz 2185zł dla Państwa. Te pieniądze wydaje pracodawca a nie pracownik. Nikt przy tych obliczeniach nie wspomina jednak o 26 dniach urlopu, oraz dni wolnych z uwagi na święta a jak święta wypadają w niedzielę to również dzień wolny za tą niedzielę jest obowiązkowy. Realnie pracownik nie świadczy pracy przez ponad 30 dni pracujących czyli 6 tygodni (1,5 miesiąca). Takie dnibwolne kosztują pracodawcę 1,5 miesiaca x 5790zł = 8685zł i to nie są koszty pracownika tylko koszty pracodawcy kiedy pracownik nie pracuje. Jeżeli podzielimy to na 10,5 miesiąca to abyvrealnie uwzględnić koszt zatrudnienia to wyniesie dodatkowo prawie 830zł miesięcznie za płaci się za ten czas gdy pracownika nie ma. Podsumowując 6620zł to koszt miesięczny pracownika na minimalnym wynagrodzeniu. Ale to też nie jest obiektywną prawdą. Aby obliczyć koszt pracownika należy jeszcze uwzględnić czas w którym jest w pracy ale nie pracuje bo. musi odpocząć, jest zmęczony bo późno położył się spać albo nie wie co robić i czeka aż ktoś go zauważy (a się schował) i powie mu co ma robić. Problemem nie są żadne koszty wykwalifikowanego pracownika, problemem są koszty pracowników niewykwalifikowanych np. Stróż, pracownik gospodarczy, pomoc domowa, oraz koszty osób z nałogami, kombinujących z L4, nieprzychodzących do pracy...itd. Można wspomnieć też o stróżach którzy powinni zarabiać jak menadżerowie, lekarzach co chcieliby zarabiać jak piłkarze oraz piłkarzach którzy chcą zarabiać jak kosmonauci. Rynek odpowiednio docenia specjalistów jednocześnie nie zaakceptuje osób nie nadających się do pracy których Pańswto wychowało w systemie: daj daj daj.... Mimo że dużo tu niesprawiedliwości w tym systemie to jak patrzę na to kogo wybiera społeczeństwo to wcale się nie dziwie że tutaj jest jak jest. Pracodawcom nie opłaca się zatrudniać niewykwalifikowanych pracowników, a pracownikom nie chce się podnosić kwalifikacji.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Drodzy mieszkańcy, grupka awanturników, na czele z radnym, który przegrał wybory na Burmistrza Pisza, usiłuje przedstawić Burmistrza Dariusza Kińskiego jako niemalże przestępcę, który za chwilę zasiądzie na ławie oskarżonych. Tymczasem nikt nie postawił Burmistrzowi Kińskiemu żadnych zarzutów karnych, a prowadzone przez odpowiednie organy śledztwo jest tylko i wyłącznie skutkiem donosów osób sfrustrowanych, którzy usiłują dorwać się do władzy, wymyślając niestworzone zarzuty wobec Burmistrza Kińskiego. Są to ci sami wywrotowcy, którzy za czasów Burmistrza Szymborskiego pisali setki donosów do różnych instytucji, a które nigdy się nie potwierdzały i powodowały tylko przesłuchania setek ludzi i ogromne koszty. Burmistrz Kiński nie obawia się tych osób, które swoimi działaniami stawiają się poza naszą społecznością, co potwierdzone zostało przez wynik tej całej hecy referendalnej. Burmistrz Kiński nie przejmuje się też rzekomymi odszkodowaniami dla byłej Dyrektorki PDK, które będą płacone z budżetu Gminy Pisz. Jest On przekonany, że sprawiedliwość zwycięży, a była Dyrektorka PDK nie wróci na swoje stanowisko, podobnie jak wiele lat temu były Dyrektor szkoły Bednarczyk nie wrócił na swoje stanowisko, mimo że Burmistrz Szymborski przegrał z nim wszystkie sprawy sądowe.
Jot 23
22:12, 2026-02-02
Piją i wsiadają za kierownicę
takim stanie, ze na trzeźwo nie da się tego przejechać. Lód się świeci, koleiny wytyczają tor jazdy. Nie daj boże się minąć z kierowca na przeciwko. Nie wspomnę już jak na czas ma do chorego dojechać pogotowie. Policja jak widać zawsze zdąży. Szkoda tylko, że Policja tak chętnie karze kierowców, a do zarządów dróg za niedpelnienie obowiązków i rażące zaniedbanie nie zapuka. Przecież ich rodziny i oni sami po tych drogach jeżdżą.
Drogi w
18:35, 2026-02-02