Głosowanie odbyło się na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli. Procedura pisemna - uruchomiona, by stolice mogły formalnie potwierdzić jego wynik - zakończy się o godz. 17.
Zgoda stolic oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen może udać się do Paragwaju, by podpisać umowę. Paragwaj sprawuje od początku tego roku prezydencję w bloku Mercosur.
Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE takie jak samochody, maszyny i leki.
Ambasadorowie w piątek przyjęli także klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Chodzi o mechanizm wprowadzany zazwyczaj do umów handlowych. Klauzula do umowy z Mercosurem, uregulowana w osobnym rozporządzeniu, ma dać mocniejsze gwarancje.
Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli dojdzie do spadku cen produktów wrażliwych w UE lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ich ilość tych produktów.
W piątek zdecydowano o przywróceniu bardziej restrykcyjnej wersji tego mechanizmu, jaką przegłosował wcześniej Parlament Europejski. Ostatecznie mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc., a nie o 8 proc. Pierwotna propozycja KE zakładała uruchamianie mechanizmu po przekroczeniu progu 10 proc.
Powrót do bardziej restrykcyjnej wersji klauzuli bezpieczeństwa zapowiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski, który w środę wziął udział w naradzie swoich odpowiedników z innych krajów członkowskich w siedzibie KE w Brukseli. Na posiedzeniu tym unijni komisarze zapowiedzieli inicjatywy, które mają wesprzeć unijnych rolników.
Nie przekonało to wszystkich, pozwoliło jednak zapewnić niezbędną do zatwierdzenia umowy większość kwalifikowaną (15 państw stanowiących 65 proc. ludności). Kluczowa była zmiana stanowiska Włoch. Premierka tego kraju Giorgia Meloni zablokowała w grudniu podpisanie porozumienia, wskazując na niezadowolenie włoskich rolników.
Sprzeciw Rzymu był kluczowy, oznaczał bowiem przekroczenie progu tzw. mniejszości blokującej, którą stanowią co najmniej cztery kraje zamieszkiwane przez co najmniej 35 proc. ludności UE. Przejście Włoch do obozu zwolenników umowy rozbiło mniejszość blokującą.
Sposób przyjęcia porozumienia - głosowanie większością kwalifikowaną zamiast ratyfikacji przez parlamenty narodowe państw członkowskich - oznacza, że formalnie umowa handlowa będzie obowiązywać tymczasowo, dopóki nie ratyfikują jej parlamenty krajów UE.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ akl/
Bogumiła Czerniawska15:03, 09.01.2026
A rząd ma gdzieś zdanie Polaków !!! Czyj to rząd ?!?!
Teresa 15:24, 09.01.2026
Na to nie trzeba komentarzy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Szpital Powiatowy w Piszu dołączył do protestu
Ja bym zlikwidował i wszystko wysłał na Ukraine
Orzyszak
09:28, 2026-04-27
Szpital Powiatowy w Piszu dołączył do protestu
Kochani, po co wam kultura. Odwalta się od burmistrza Kińskiego z tym PDKiem. On nie jest inwestorem. To nie jego sprawa. On ma ważniejsze sprawy. Niedługo majówka, zlot motocyklowy. Później jakiś grill, wódeczka. Trzeba kochani cieszyć się życiem i używać życia. Co tam zwrócona dotacja i odsetki. Da się zrobić. Sprzedamy działke nad Śniardwami. Hej brygado, cieszcie się, żyje się tylko raz.
Jot 24
19:44, 2026-04-26
Szpital Powiatowy w Piszu dołączył do protestu
Kochani, Burmistrz Dariusz Kiński dba o zapewnienie opieki społecznej seniorom z terenu naszej gminy i ostatnio rozpoczął procedurę dotyczącą wydania decyzji o budowie nowego Domu Pomocy Społecznej w Piszu. Natomiast sprawy dotyczące Szpitala w Piszu należą do kompetencji organów Powiatu Piskiego, na czele którego stoją aparatczycy z PiS. To ich brak działania może doprowadzić do zamknięcia piskiego Szpitala lub ograniczenia zakresu jego działania. Zarzuty dotyczące bezczynności w sprawie modernizacji budynku PDK kierowane wobec Burmistrza Kińskiego są bezzasadne. To nie Burmistrz Kiński jest inwestorem tego zadania, a poza tym wzrost wartości inwestycji wynika z różnych przyczyn niezależnych od Burmistrza Kińskiego, np . agresji Putina na Ukrainę, ataku Trumpa na Iran, a także niezgodnych z prawem działań lub braku działań wykonawców tej inwestycji. Przyczyniła się do tego również była dyrektorka PDK , która została dyscyplinarnie zwolniona z tego powodu przez Burmistrza Kińskiego.
Jot 23
14:34, 2026-04-26
Szpital Powiatowy w Piszu dołączył do protestu
Jeśli jesteśmy przy szpitalu w Piszu. Żeby wszyscy mieli swiadomość, jak ogromne pieniądze zostały zmarnotrawione przez Szymborskiegi i Kińskiego na budowie PDK w Piszu!!! Budowa nowego szpitala powiatowego w Pionkach wyniosła 40,2 mln zł. Do tej pory w Piszu na PDK poszło już ponad 20 mln. Dodajmy 7,5 mln zł zwrotu dotacji + 3,5 mln odsetek + 20 mln na dokończenie = 51 mln!!! . Tyle przy bardzo ostrożnym wariancie może wynieść budowa domu kultury.Za te pieniądze ze środków własnych mielibyśmy nowy szpital !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nikogo nie trzeba było prosić o żadne dotacje, pomoc. Sami za swoje pieniądze mogliśmy wybudować nowy szpital !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1Czy to dotarło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy dotarła do mieszkańców skala tego sk.... ur....wy...syństwa co nam zrobiono!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jot 24
09:44, 2026-04-26