W sobotę o godzinie 10:45 na jeziorze Śniardwy miało miejsce nietypowe zdarzenie oddzielenia się od stałego lodu kry z pięcioma amatorami połowu ryb.
Do zdarzenia doszło około 500 m od brzegu, kiedy grupa ośmiu wędkarzy próbowała znaleźć najlepsze miejsce do połowu ryb. Pięciu z nich oddzieliło się od reszty. Jeden z trzyosobowej grupki przy użyciu pierzchni próbował wykuć dziurę w lodzie. Po uderzeniu pierzchnią w lód nastąpiło pęknięcie lodu i odpłynięcie kry z pięcioma śmiałkami na odległość około 25 m od stałego lodu. Jeden z wędkarzy znajdujący się na stałym lodzie, widząc zagrożenie, zadzwonił po pomoc.
Do akcji ratowniczej zadysponowano strażaków z powiatu piskiego oraz okolicznych miejscowości (Ełku, Giżycka i Mikołajek). Na szczęście, dzięki sprawności ratowników z JRG Pisz przy wsparciu strażaków z OSP Orzysz, wszystkie osoby przy zostały bezpiecznie ewakuowane na stały lód, a następnie na brzeg.
W akcji ratowniczej, trwającej ponad trzy godziny, udział brało osiem zastępów Państwowej Straży Pożarnej z trzech pobliskich powiatów oraz 2 zastępy z OSP, łącznie w sile 30 strażaków, pogotowie ratunkowe oraz policja.
APELUJĘ o wzmożoną czujność i rozwagę przy wchodzeniu na lód, a tym bardziej wjeżdżaniu jakimikolwiek pojazdami samochodowymi, co niestety ma czasami miejsce na terenie jezior naszego powiatu. Szczególnie niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek i kanałów, ujęć wody, mostów, pomostów i przy brzegach, gdzie występuje roślinność (trzciny, krzaki), ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy, bardziej kruchy i mniej stabilny. Należy również unikać miejsc zacienionych, gdzie przez pokrywę lodową widać płynącą wodę, a także miejsc, w których występuje tzw. lód napowietrzony.
Ten apel na nic się zda, gdy zabraknie rozsądku i będziemy zbyt pewni swoich racji, które wielokrotnie słyszałem, że tyle już lat poławiam i nigdy nie miałem przykrego zdarzenia, to i tym razem nic mnie nie spotka złego. Często wnioskuję po takiej rozmowie, że inni mogą zginąć utopić się, ale nie ja, tylko czy to można nazwać zdrowym rozsądkiem? Zapewniam, że od stosowania się do powyższych rad może zależeć Twoje zdrowie i życie, a także zdrowie i życie innych osób. Czasami wystarczy tak niewiele, może jedynie odrobina przezorności i pamięć o tym, że życie często pisze zaskakujące scenariusze.
tekst mł. kpt. Józef Baranowski
zdjęcia archiwum KP PSP w Piszu
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Pisza i okolic
Mróz nieźle trzyma już od kilku tygodni i żadnemu z miejscowych decydentów nie przyszło do głowy, że należało by urządzić lodowisko dla młodzieży. Nawet dwa, po jednej i drugiej stronie Pisy. Wystarczyłoby polać wodą szkolny plac. Czy dostrzegacie, drodzy Czytelnicy, u decydentów umysłowe lenistwo?
Łyżwiarka
18:33, 2026-02-08
Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!
Płyn z kieliszka mocno ci nadwyrężył mózg, skoro pleciesz takie bzdury. Ciebie nie stać nawet puścić bezinteresownie bąka, a chciałbyś, żeby Owsiak za darmo robił tak wielką robotę. Bardzo wielką, bo po części wyręcza państwo. Wstydziłbyś się się lepiej otwierać swoją nieokrzesaną gębę.
Do fana Kieliszka
17:44, 2026-02-08
Piją i wsiadają za kierownicę
Panie Darku nie poddawaj się nie zważaj na hejt, bo on jest był i zawsze będzie skierowany do każdego kto jest osobą barwną i wyróżniającą się. Pamiętaj tak jak masz grupę przeciwników, tak masz też grupę zwolenników, którzy popierają, to jak walczysz i nagłaśniasz sprawy. Nie zmieniaj się walcz a będzie Ci w przyszłości dane. Nagłaśniaj pokazuj przyjdzie czas, że ludzie zobaczą i zrozumieją to co Pan teraz już widzi i wszystko odwróci się na pana korzyść. Nie znamy się osobiście, ale życzę powodzenia !
Do Darka Kaczkowskie
15:55, 2026-02-07
Piją i wsiadają za kierownicę
Wszyscy ekscytują się tym,że radny Dariusz Kaczkowski przegrał sprawę z Dyrektor MGOSiR w Piszu Alicją Rymszewicz przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie, ale nikt nie zauważył, że tylko dlatego przegrał , bo nie wniósł opłaty 100 zł w wyznaczonym terminie. Sąd nie zajmował się merytoryczną zawartością skargi radnego - odrzucił skargę tylko z uwagi na brak opłaty.
AndrzejRumun
11:11, 2026-02-06