Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu
W ostatnich dniach media informowały o problemach z dostępnością pelletu drzewnego oraz o wzrostach jego cen. Nagłówki o „braku pelletu na składach” czy „agresywnym wykupywaniu zapasów” mogą budzić niepokój wśród użytkowników kotłów pelletowych. Jednak eksperci rynku zwracają uwagę, że obecna sytuacja nie oznacza trwałej trudności z dostępem do paliwa ani trwałego wzrostu kosztów - to raczej efekt naturalnej sezonowej aktywności rynku i wyjątkowych uwarunkowań pogodowych.
Zjawiska takie jak krótkotrwałe „czyszczenie” magazynów i wydłużone terminy dostaw mają często charakter lokalny lub sezonowy. Okres największego zapotrzebowania na pellet przypada na środek zimy, a w ostatnich tygodniach pogoda sprzyjała intensywnemu zużyciu zapasów. Wielu sprzedawców czasowo limituje sprzedaż, aby zapewnić równy dostęp do opału dla jak największej liczby odbiorców.
Warto podkreślić, że pellet nie zniknął z rynku - jego produkcja oraz zdolności dystrybucyjne pozostają realnymi, a łańcuch dostaw funkcjonuje mimo sezonowych wahań. Sytuacje, w których poszczególne składy mają chwilowy brak paliwa, nie oznaczają pustki w całym systemie zaopatrzenia. Pellet nadal trafia do odbiorców, choć w ograniczonych ilościach.
Te krótkookresowe napięcia cenowe i lokalne niedobory wpisują się w cykl sezonowy rynku paliw stałych i są znane branży od lat. Ich głównymi przyczynami są nagły wzrost popytu w warunkach niskich temperatur, ograniczenia magazynowe u części dystrybutorów oraz techniczne wyzwania związane z pracą instalacji produkcyjnych w silnym mrozie.
Z punktu widzenia użytkownika kotła pelletowego najważniejsze jest to, że pellet pozostaje paliwem, nad którym można w dużym stopniu zapanować: jego zakup można zaplanować wcześniej, zabezpieczyć zapas w dogodnym terminie i uniezależnić się od chwilowych wahań cen czy dostępności. Taka możliwość planowania jest szczególną przewagą pelletu w porównaniu z paliwami, których ceny i dostępność często zależą od globalnych rynków surowców energetycznych.
Ponadto pellet jako paliwo odnawialne i produkowane głównie lokalnie wpisuje się w długoterminową strategię bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych. Użytkownicy kotłów pelletowych mają realny wpływ na swoją sytuację energetyczną poprzez świadome planowanie zakupów i korzystanie z paliwa o wysokiej sprawności cieplnej.
Warto też pamiętać, że w mediach społecznościowych pojawiają się różne relacje lokalne czy emocjonalne komentarze dotyczące bieżących problemów z pelletem. Takie relacje nie zawsze odzwierciedlają sytuację rynkową w całym kraju, a często dotyczą pojedynczych lokalizacji czy sklepów.
Podsumowując, obecne doniesienia o brakach pelletu i wzrostach cen nie zmieniają faktu, że pellet pozostaje stabilnym, bezpiecznym i przewidywalnym źródłem ciepła. Sezonowe wahania są naturalnym elementem funkcjonowania rynku i nie przekreślają długofalowych korzyści, jakie to paliwo oferuje użytkownikom - zarówno pod względem ekonomicznym, jak i środowiskowym.
Źródło informacji: Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu
Piją i wsiadają za kierownicę
Prezes miał racje. Nie rodzą dzieci bo w szyje dają. Mało tego jeszcze ciągoty do samochodu.
Jam Łasica
15:56, 2026-02-04
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Drodzy mieszkańcy, grupka awanturników, na czele z radnym, który przegrał wybory na Burmistrza Pisza, usiłuje przedstawić Burmistrza Dariusza Kińskiego jako niemalże przestępcę, który za chwilę zasiądzie na ławie oskarżonych. Tymczasem nikt nie postawił Burmistrzowi Kińskiemu żadnych zarzutów karnych, a prowadzone przez odpowiednie organy śledztwo jest tylko i wyłącznie skutkiem donosów osób sfrustrowanych, którzy usiłują dorwać się do władzy, wymyślając niestworzone zarzuty wobec Burmistrza Kińskiego. Są to ci sami wywrotowcy, którzy za czasów Burmistrza Szymborskiego pisali setki donosów do różnych instytucji, a które nigdy się nie potwierdzały i powodowały tylko przesłuchania setek ludzi i ogromne koszty. Burmistrz Kiński nie obawia się tych osób, które swoimi działaniami stawiają się poza naszą społecznością, co potwierdzone zostało przez wynik tej całej hecy referendalnej. Burmistrz Kiński nie przejmuje się też rzekomymi odszkodowaniami dla byłej Dyrektorki PDK, które będą płacone z budżetu Gminy Pisz. Jest On przekonany, że sprawiedliwość zwycięży, a była Dyrektorka PDK nie wróci na swoje stanowisko, podobnie jak wiele lat temu były Dyrektor szkoły Bednarczyk nie wrócił na swoje stanowisko, mimo że Burmistrz Szymborski przegrał z nim wszystkie sprawy sądowe.
Jot 23
22:12, 2026-02-02