Miały pomagać kierowcom zimą, a w części z nich wykryto niebezpieczną substancję. Kontrola wykazała poważne nieprawidłowości w popularnych produktach dostępnych w sklepach.
UOKiK wraz z Inspekcją Handlową sprawdził zimowe płyny do spryskiwaczy i odmrażacze do szyb dostępne na polskim rynku. Wyniki kontroli pokazują, że nie wszystkie produkty spełniały normy bezpieczeństwa.
W 2025 roku inspektorzy skontrolowali zimowe płyny i koncentraty do spryskiwaczy oraz odmrażacze do szyb samochodowych. Badania laboratoryjne przeprowadzono na łącznie 50 partiach produktów. Kontrole objęły zarówno małe sklepy, jak i duże sieci handlowe.
Kluczowe było sprawdzenie zawartości metanolu – silnie toksycznej substancji chemicznej. Przepisy dopuszczają jego obecność w takich produktach tylko w bardzo niewielkim stężeniu, poniżej 0,6 proc. masowo.
W 7 z 50 przebadanych partii stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej zawartości metanolu. W kilku przypadkach jego poziom był tak wysoki, że przekraczał 3 proc. – a więc wielokrotnie powyżej limitu.
Metanol jest substancją trującą. Kontakt z nim, a zwłaszcza spożycie, może prowadzić do poważnych zatruć, uszkodzenia wzroku, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci. Dlatego jego stosowanie w produktach przeznaczonych dla konsumentów jest ściśle ograniczone.
Po wykryciu nieprawidłowości Inspekcja Handlowa przekazała informacje do właściwych organów sanitarnych oraz wystąpiła do przedsiębiorców z wnioskami pokontrolnymi. W wielu przypadkach firmy podjęły działania naprawcze, m.in. wycofując zakwestionowane produkty z obrotu.
Wydano też decyzje zobowiązujące część przedsiębiorców do pokrycia kosztów badań laboratoryjnych.
Eksperci przypominają, że zimowy płyn do spryskiwaczy powinien zawierać przede wszystkim wodę demineralizowaną oraz bezpieczny alkohol, który zapobiega zamarzaniu. Warto zwracać uwagę na informacje na etykiecie, dane producenta oraz temperaturę krystalizacji.
Specjaliści radzą też, by nie przelewać takich środków do innych pojemników i przechowywać je poza zasięgiem dzieci. W razie wątpliwości co do jakości produktu można zgłosić sprawę do Inspekcji Handlowej.
Raport pokazuje, że nawet produkty codziennego użytku mogą stanowić zagrożenie, jeśli nie spełniają norm. A w przypadku chemii samochodowej chodzi nie tylko o komfort jazdy, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa freepik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Prezes miał racje. Nie rodzą dzieci bo w szyje dają. Mało tego jeszcze ciągoty do samochodu.
Jam Łasica
15:56, 2026-02-04
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Drodzy mieszkańcy, grupka awanturników, na czele z radnym, który przegrał wybory na Burmistrza Pisza, usiłuje przedstawić Burmistrza Dariusza Kińskiego jako niemalże przestępcę, który za chwilę zasiądzie na ławie oskarżonych. Tymczasem nikt nie postawił Burmistrzowi Kińskiemu żadnych zarzutów karnych, a prowadzone przez odpowiednie organy śledztwo jest tylko i wyłącznie skutkiem donosów osób sfrustrowanych, którzy usiłują dorwać się do władzy, wymyślając niestworzone zarzuty wobec Burmistrza Kińskiego. Są to ci sami wywrotowcy, którzy za czasów Burmistrza Szymborskiego pisali setki donosów do różnych instytucji, a które nigdy się nie potwierdzały i powodowały tylko przesłuchania setek ludzi i ogromne koszty. Burmistrz Kiński nie obawia się tych osób, które swoimi działaniami stawiają się poza naszą społecznością, co potwierdzone zostało przez wynik tej całej hecy referendalnej. Burmistrz Kiński nie przejmuje się też rzekomymi odszkodowaniami dla byłej Dyrektorki PDK, które będą płacone z budżetu Gminy Pisz. Jest On przekonany, że sprawiedliwość zwycięży, a była Dyrektorka PDK nie wróci na swoje stanowisko, podobnie jak wiele lat temu były Dyrektor szkoły Bednarczyk nie wrócił na swoje stanowisko, mimo że Burmistrz Szymborski przegrał z nim wszystkie sprawy sądowe.
Jot 23
22:12, 2026-02-02