Wszystkie służby ratunkowe postawione na nogi po tym, jak otrzymały automatyczne zgłoszenie z telefonu o wypadku na jeziorze Roś.
Źródło: KPP PiszTurysta pływający skuterem wodnym schował telefon do schowka. W trakcie pływania telefon uderzał o ściany komory schowka i z automatu powiadomił o wypadku, do którego na szczęście nie doszło. Sam turysta był bardzo zaskoczony zaistniałą sytuacją i zamieszaniem, jakie spowodował. - informuje nadkom. Anna Szypczyńska, oficer prasowy KPP w Piszu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz