Śledczy piskiej komendy wyjaśnili sprawę naruszenia praw pracowniczych przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą na terenie naszego powiatu. Pracodawca przez blisko 5 lat nie opłacał składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz pozostałe, do których jest zobowiązany. Pokrzywdzonych w tej sprawie jest blisko 50 pracowników. Przedsiębiorcy grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.
Piscy śledczy wyjaśnili sprawę, która wpłynęła do policji z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. ZUS powiadomił o naruszeniu praw pracowniczych przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą na terenie powiatu piskiego, który to od blisko 5 lat nie opłacał składek pracowniczych.
W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że pracodawca ten od marca 2010 roku do grudnia 2014 roku nie wywiązywał się z ustawowego obowiązku opłacania składek pracowniczych na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w części finansowanej przez ubezpieczonych i przez pracodawcę z tytułu prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej. Łączna wartość zadłużenia oszacowana została na kwotę ponad 230 000 złotych. Pokrzywdzonych w tej sprawie jest 47 pracowników tej firmy. Zadaniem śledczych było zatem dotarcie do każdego z nich celem przesłuchania i ustalenia stanu faktycznego.
Pracodawca przyznał się do postawionego mu zarzutu. Powiedział funkcjonariuszom, że nie wywiązywał się z opłacania składek pracowniczych, ponieważ miał problemy finansowe.
Za uporczywe naruszanie praw pracownika wynikających ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego przedsiębiorcy grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Pisz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz