Zamknij

Po weselu ojciec panny młodej noc spędził w policyjnym areszcie

15:59, 18.07.2016
Skomentuj

Policjanci zatrzymali gościa weselnego, który wracając z innymi z przyjęcia awanturował się w samochodzie. Kierowca najpierw zwracał mu uwagę, aby zachowywał się spokojnie w pojeździe, a gdy to nie pomagało powiadomił policję o agresywnym pasażerze. Okazało się, że awanturujący się gość to ojciec panny młodej, który noc spędził w policyjnym areszcie.

W nocy z soboty na niedzielę oficer dyżurny piskiej komendy otrzymał zgłoszenie od kierowcy wiozącego gości z wesela. Według zgłaszającego jeden z pasażerów, będący pod działaniem alkoholu, jest bardzo agresywny.

Kierowca pojazdu marki Bus Iveco jechał w stronę Orzysza. Widząc nadjeżdżający radiowóz zatrzymał się na przystanku autobusowym w miejscowości Jeglin tak, aby funkcjonariusze pomogli mu z awanturującym się mężczyzną.

Jak się okazało wynajęty pojazd przewoził gości z wesela. Jeden z nich zachowywał się wyjątkowo agresywnie, krzyczał i prowokował innych krewnych do bójki. Mężczyzna był pod znacznym działaniem alkoholu, stąd nie reagował na prośby ze strony pozostałych gości, aby zachowywał się spokojnie.

W trakcie wykonywania dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że awanturujący się gość to 60-letni mieszkaniec powiatu giżyckiego, ojciec panny młodej.

Z uwagi na to, że mężczyzna stwarzał zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla innych, funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia.

(1)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%