W tym gąszczu spraw ważnych i mniej ważnych pojawia się jednak pytanie, czy wszelkie zaświadczenia, dyplomy, mianowania i certyfikaty wystarczą, by pozostać w szkole. Odpowiedź jest niestety przykra, bo jeśli nie będzie kogo uczyć, nie pomogą żadne dodatkowe kursy i skończone fakultety. Dzieci niestety ubywa. W porównaniu do roku ubiegłego liczba uczniów w Polsce spadła o 164 tysiące. Uczniów jest o 14% mniej, niż dziesięć lat temu. Do klas pierwszych szkół podstawowych poszło 395 tysięcy dzieci, w szkołach gimnazjalnych rozpoczęło naukę 510 tysięcy.
Piskie statystyki również potwierdzają tendencje malejące. W roku 2005 do klas pierwszych szkół postawowych poszło 284 uczniów, do gimnazjów 334, tj. o 5% mniej niż w roku 2004. W bieżącym roku w ponadgimnazjalnych szkołach publicznych powiatu piskiego rozpocznie naukę 3462 uczniów, podczas gdy w 2004 roku było ich 3581. Prognozy na lata następne nie są optymistyczne - końca niżu demograficznego nie widać, placówki edukacyjne w wielu miastach są likwidowane, a nauczycieli jest wciąż tyle samo. Czyżby scenariusz z tragicznym zakończeniem? Tak, chyba że dzieci zacznie przybywać, ale to już zadanie dla rodziców, miejmy nadzieję dobrze zorientowanych w sytuacji demograficznej w kraju.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz