Minęła 68. rocznica Powstania Warszawskiego. Dokładnie we wtorek 1 sierpnia 1944 r. o godzinie 17.00 dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz "Bór" Komorowski wydał rozkaz wystąpienia zbrojnego.
Za broń chwycili żołnierze, mieszkańcy stolicy, w tym - kobiety, ludność cywilna, a nawet dzieci. Wszystkich połączył jeden cel - wyzwolenie Polski spod jarzma niemieckiego okupanta oraz chęć zachowania niezależności ze strony "Wielkiego Brata" ze Wschodu. Przeciwnicy nie pozostali dłużni. "Prawa ręka" Hitlera, jeden z największych zbrodniarzy wojennych Heinrich Himmler wydał rozkaz "zrównania z ziemią" Warszawy i wyniszczenia ludności cywilnej. Przez 63 dni Polacy odpierali atak wroga, jednak 3 października, dowódca AK podpisał akt kapitulacji. Ludność cywilną stolicy wysiedlono, natomiast 15 tys. żołnierzy polskich trafiło do niewoli.
Na pamiątkę tamtych wydarzeń na głównych ulicach Pisza wywieszono biało - czerwone flagi. Przedstawiciele środowisk patriotycznych, instytucji samorządowych oraz mieszkańcy miasta odmówili krótką modlitwę, a następnie zapalili znicze pod pomnikiem poświęconym "Pokoleniom Polaków, które w XX wieku walczyły o wolną Polskę". Gdy wybiła godzina "W"(17.00), zawyły syreny alarmowe. Wielu z nas zatrzymało się, aby minutą ciszy uczcić pamięć poległych za naszą Ojczyznę.
O zrywie patriotycznym przypomina przygotowana przez Muzeum Ziemi Piskiej niewielka ekspozycja fotograficzna "Powstanie Warszawskie 1944", przedstawiająca archiwalne zdjęcia z okresu walk o Warszawę. Wystawę, która potrwa do 7 sierpnia, można obejrzeć w Urzędzie Miejskim w Piszu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Piją i wsiadają za kierownicę
Wszyscy ekscytują się tym,że radny Dariusz Kaczkowski przegrał sprawę z Dyrektor MGOSiR w Piszu Alicją Rymszewicz przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie, ale nikt nie zauważył, że tylko dlatego przegrał , bo nie wniósł opłaty 100 zł w wyznaczonym terminie. Sąd nie zajmował się merytoryczną zawartością skargi radnego - odrzucił skargę tylko z uwagi na brak opłaty.
AndrzejRumun
11:11, 2026-02-06
Piją i wsiadają za kierownicę
Prezes miał racje. Nie rodzą dzieci bo w szyje dają. Mało tego jeszcze ciągoty do samochodu.
Jam Łasica
15:56, 2026-02-04
Piją i wsiadają za kierownicę
Zwalniamy i zwalniać będziemy. Bo my robimy, a nie gadamy. I stad ten sukces.
Klakier
18:09, 2026-02-03
Piją i wsiadają za kierownicę
Kochani mieszkańcy Gminy Pisz, najważniejsza w pracy Burmistrza Pisza jest skuteczność. Jeżeli konieczne jest zwolnienie z pracy osoby, której dalsza praca jest szkodliwa dla Gminy Pisz, to najważniejszy jest skutek a nie koszty osiągnięcia tego skutku. I tak powinien działać Burmistrz Dariusz Kiński, a wzorem takiego właśnie działania był Burmistrz Szymborski. Powinniśmy rozliczać i oskarżać nie Burmistrza Kińskiego lecz Jego byłego przegranego konkurenta w wyborach Burmistrza Kińskiego w 2024 r.,który składając oświadczenie majątkowe zataił część swoich dochodów, co może być uznane za popełnienie przestępstwa . Czy taki osobnik powinien nadal być radnym? Jak on śmie oskarżać naszego Burmistrza Kińskiego o popełnienie czynów przestępczych.
Jot 23
17:39, 2026-02-03