Mimo intensywnej kampanii i zaangażowania grupy mieszkańców, procedura odwołania burmistrza Pisza, Dariusza Kińskiego, została wstrzymana na etapie zbierania podpisów. Inicjatorzy z komitetu „Odrodzenie Pisza” zebrali niespełna 1700 podpisów – to za mało, by doprowadzić do głosowania. Jako główne przeszkody wskazują niefortunny termin oraz atmosferę obaw wokół ochrony danych osobowych.
Ambitne cele, trudna rzeczywistość
Inicjatywa referendalna, która narodziła się z niezadowolenia części mieszkańców z obecnego stylu zarządzania gminą, oficjalnie nie wejdzie w fazę głosowania. Aby wniosek był ważny, komitet musiał zebrać podpisy od co najmniej 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców (ok. 2074 osób). Ostateczny wynik – niecałe 1700 głosów poparcia – choć pokazuje istotną skalę niezadowolenia, okazał się niewystarczający w świetle przepisów prawa.
Dlaczego się nie udało?
Szymon Radecki, jeden z liderów inicjatywy i sołtys wsi Kociołek Szlachecki, w oficjalnym oświadczeniu wskazał na kilka kluczowych czynników, które zaważyły na końcowym rezultacie:
„Informujemy, że nie udało się zebrać wymaganej liczby podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania burmistrza. Przyczyn było kilka. Zbiórka prowadzona była w okresie świątecznym, który – co naturalne – nie sprzyja aktywności obywatelskiej i rozmowom o sprawach publicznych. Z tego względu zbiórka musiała zostać przerwana z uwagi na przypadające w tym czasie dni wolne” – wyjaśnia Radecki.
Inicjatorzy zwracają również uwagę na tzw. „czynnik psychologiczny”.
Dodatkowo część mieszkańców sygnalizowała obawy związane z podawaniem numeru PESEL - kontynuuje Radecki. W przestrzeni publicznej pojawiały się wypowiedzi burmistrza, w których wskazywał on, że słyszał o przypadkach niewłaściwego wykorzystania takich danych w innych miejscach w Polsce. Choć procedura referendalna jest jasno określona w przepisach prawa, te obawy miały realny wpływ na decyzje niektórych osób.
[ZT]242103[/ZT]
O co walczyło „Odrodzenie Pisza”?
Choć referendum nie odbędzie się w najbliższym czasie, debata wywołana przez komitet rzuciła światło na szereg problemów nurtujących mieszkańców. Wśród głównych postulatów wymieniano m.in.:
„Sam fakt podjęcia inicjatywy jest ważny”
Inicjatorzy podkreślają, że czas poświęcony na rozmowy z mieszkańcami na rynku czy pod sklepami nie był stracony. Akcja pokazała, że piska społeczność potrafi się mobilizować i patrzeć władzy na ręce.
„Dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy poświęcili swój czas, rozmawiali i złożyli podpisy. Sam fakt podjęcia tej inicjatywy pokazuje, że sprawy gminy są dla wielu z nas ważne. Każdy z nas ma prawo do własnej oceny działań władz i do korzystania z narzędzi demokracji – również wtedy, gdy nie kończą się one powodzeniem” – podsumowuje Szymon Radecki.
Mimo że burmistrz Dariusz Kiński pozostaje na stanowisku, inicjatorzy referendum zapowiadają dalsze monitorowanie działań urzędu, wierząc, że ich presja stanie się impulsem do zmian i większej gospodarności w gminie.
Tomasz15:11, 10.01.2026
Auuuu,auuuu nie dorwalim się do władzy.
jot 2516:32, 10.01.2026
Ale musi być wam teraz wstyd, że ta akcja się nie powiodła. Powiem tak ludzie lubią Kińskiego i doskonale zdają sobie sprawę, że zadnidbania powstały przez lata gdy rządzili inni a nie on. Nie jest sie w stanie naprawić wszystkich zaniedbań poprzednich włodarzy w rok, nikt sobie z tym nie poradzi. Ludzie nie są marionetkami do manipulacji wszyscy wiedzieli, że wasze referendum wynika z żalu do obecnego burmistrza a nie z potrzeby społecznej. Wszystko to było żenujące i żałosne. Wasze krzyki, zarzuty i banda sfrustrowanych krzykaczy starających sie mścić, bo jednego żona została zwolniona z super stanowiska, druga nie dostała upragnionego stanowiska i Kaczkowski z boku promujący całą akcję osoba bez wykształcenia mająca wysokie aspiracje (samozwańczy zbawca Pisza)- nikt go o to nie prosił,,, wieloletni przedsiębiorca bez dorobku przeprowadzający rozmowę z przedsiębiorcami w czasie kampanii co już samo w sobie było podejrzane i go przekreśliło, bo ci przedsiębiorcy, to albo rodzina, albo dobrzy znajomi, to pokazywało jego fałsz a on nadal żyje tym fałszem. Jestem przekonany, że teraz cała brygada RR siedzi i pali się ze wstydu
Piszak17:08, 10.01.2026
Ma pani rację ,teraz ta grupka powinna ponieść konsekwencje
Wstyd ci się ujawnić20:05, 10.01.2026
Napisz ten komentarz pod postem piszanina na Facebooku z własnego konta - czy może paraliżuje Cię strach i wstyd ?
Piszak17:07, 10.01.2026
Radecki za łopatę od śniegu się bierz i do roboty w Kociołku ,😆
Pozostałe komentarze
Mieczysław15:29, 10.01.2026
Skończyło się nagabywanie po mieszkaniach starszych ludzi. Niech mnie jednak ktoś oświeci. Co to jest Szkoła liderów? To jakaś organizacja przestępcza, że była argumentem za referendum?
Tobiasz20:59, 10.01.2026
normalna szkoła taka jakiej Kaczkowski nie ma :D a ludziom się chciało kształcić i mają
Piszak16:17, 10.01.2026
Pożyjemy zobaczymy co będzie…..
Piszak17:12, 10.01.2026
Każdy ma prawo wyrażać swoją opinię ale tutaj to totalne dno widać elektorat tęczowego tylko obrażać umieją ale spokojnie czas pokaże co będzie dalej
styczeń18:21, 10.01.2026
Darek co z pedekiem, budowa stoi, budynek niszczeje, dotacja będzie cofnięta, kulture diabli wzieli. Zaraz będzie 2 lata. Weź ty się w końcu do roboty. Farmazony i *%#)!& miny każdy może. Weź się do roboty już jest kolejny rok..
Celebryta teczowy18:45, 10.01.2026
No cóż tak miało być😏😏😏pocałujcie mnie
Mirek Borysiewicz 20:44, 10.01.2026
i bardzo dobrze :) ja już nie mogę się doczekać kolejnych wyborów i tego jak Kaczkowski będzie skakał, robił sztuczny uśmiech i podnosił kciuka, żeby tylko go wybrać na burmistrza. Zadroga będzie waleczny i szukający dziury w całym, bo on wie najlepiej hihihiih. Ale będą jaja :D żyje taką myślą każdego dnia i czekam na ten teatr. AAAA co do teatru pamiętacie taki filmik odnoście referendum jak jakaś stara babka mówiła, że chce referendum, bo w Piszu nie ma teatru hahahha to dopiero było zabawne i śmieszne zarazem. Ludzie na chleb nie mają a ona o teatrze gada tak jakby każdy miał codziennie tam chodzić Boszzzz załamka totalna, kobita gadała od rzeczy nie mając świadomości, że za lodowisko robili burmistrzowi afere, bo za drogo a co dopiero teatr wybudowanie i wynajęcie aktorów. Niech babcia poczeka do wyborów i teatr sie zacznie i to za darmo i cukiereczki będą rozdawać :)
Piski teczowy21:43, 10.01.2026
Cukiereczki to tęczowy rozdawał na rynku
Lolek00:35, 11.01.2026
To było żenujące, od razu było widać,że to nie przejdzie. Tylko się ośmieszyli. Tyle negatywnego szumu wokół domu kultury,że kto teraz się podejmie skończenie, jaki wykonawca, jaką firmą jak smród poszedł nawet do telewizji ? Współczuję Byrmistrzowi bo to problem,który każdemu było by trudno rozwiązać.
Kieliszek z PGR Kali03:59, 11.01.2026
Napijta się prymuchy, to jakoś przeczekata. Na trzeźwo nie da się na to patrzeć. I zapiszta się do colegium tumanum to też liderem zostanieta. Tam lepsze lidery.
Awaria na piskiej pływalni
Kontrole Stanu technicznego tego budynku powinien przeprowadzić pilnie Powiatowy Inspektorat nadzoru budowlanego.
Kontrola
08:49, 2026-01-11
Referendum w Piszu nie dojdzie do skutku
Napijta się prymuchy, to jakoś przeczekata. Na trzeźwo nie da się na to patrzeć. I zapiszta się do colegium tumanum to też liderem zostanieta. Tam lepsze lidery.
Kieliszek z PGR Kali
03:59, 2026-01-11
Referendum w Piszu nie dojdzie do skutku
To było żenujące, od razu było widać,że to nie przejdzie. Tylko się ośmieszyli. Tyle negatywnego szumu wokół domu kultury,że kto teraz się podejmie skończenie, jaki wykonawca, jaką firmą jak smród poszedł nawet do telewizji ? Współczuję Byrmistrzowi bo to problem,który każdemu było by trudno rozwiązać.
Lolek
00:35, 2026-01-11
Awaria na piskiej pływalni
Nie czepiaj się Pani dyrektor, to jest podobno koleżanka Sołtysa i będzie przyjeżdzać do pracy kiedy będzie chciała. Jak masz kolego problem do rozwiązania to grzecznie poczekaj na ławeczce ....Pooddychać świerzym powietrzem o pooglądaj krajobraz skutego lodem jeziora...
Odpowiedź
20:56, 2026-01-10