Z końcem roku wygasł kontrakt ordynatora Oddziału Położniczo - Ginekologicznego. Warunkiem podpisania umowy ze szpitalem było zwiększenie personelu medycznego na kierowanym przez niego oddziale. Do ostatniego dnia roku nie było wiadomo, czy prośba ta zostanie spełniona.
Funkcję pełniącego obowiązki ordynatora powierzono Lechowi Wójcikowi. Doktor Boroń od 1 stycznia będzie pełnił funkcję starszego asystenta.Zdecydowałem się pozostać na oddziale na kontrakcie jeszcze przez miesiąc - informuje Robert Boroń. -Poczekam na mające nastąpić zmiany, ale już nie w roli zrządzającego Oddziałem Położniczo-Ginekologicznym.
Dalej nie wiemy co nas czeka - mówią położne. -Ten stan trwa od kilku miesięcy. Liczymy na to, że wreszcie się ktoś pojawi i grafik nie będzie taki napięty. Nie wiemy, czy dyrektor rzeczywiście zamierza zatrudnić kogoś, czy to kolejna obietnica. Pozostaje mieć tylko nadzieję na pozytywne rozwiązanie problemu. W każdym razie chciałybyśmy uspokoić nasze pacjentki, że oddział pracuje bez zakłóceń i każda z pań otrzymuje od nas pełną i fachową opiekę.
Informacje o powiększonym składzie personelu lekarskiego podamy po styczniowych zmianach.Żal byłoby stracić takiego fachowca jak Robert Boroń - mówi Przewodnicząca Związku Pielęgniarek i Położnych w Piszu, Małgorzata Karpińska-Karwowska. -Ten oddział to jego oczko w głowie. Doktor Boroń to innowator. Wprowadza tu nowoczesne rozwiązania, zaprasza profesorów, a nawet sam pozyskiwał środki na zakup sprzętu medycznego. Z pewnością decyzja o rezygnacji z funkcji ordynatora nie przyszła mu łatwo.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz