Sobotnie spotkanie na parkiecie TSK Roś Pisz trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka.
Tego już nie da się uratować - komentowali poczynania piszan na parkiecie, sceptycznie nastawieni widzowie, gdy po trzech kwartach piszanie przegrywali z drużyną z Warszawy. W zwycięstwo piszan, do samego końca, wierzyli prawdziwi kibice Rosia. I udało się, tak chyba najlepiej można podsumować sobotnie spotkanie. Wszystko przemawiało za tym, ze to Isetia Warszawa wyjedzie z punktami. A jednak nasi zawalczyli...::video{"type":"single","item":"259"}
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!