W ostatni weekend listopada mieszkańcy Pisza mieli okazję zobaczyć efekty prac pasjonatów fortyfikacji, dążących do stworzenia ścieżki historycznej po okolicznych bunkrach.
- Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. Najczęściej przychodziły dzieci z rodzicami czy dziadkami. Ale nie brakowało też młodzieży. Bardzo nas to cieszy, że jest zapotrzebowanie na taką formę przedstawiania i uczenia historii - opowiada Piotr Banach, jeden z członków stowarzyszenia.
![]() |
| Sławomi Wolski, jeden z organizatorów opowiada o wyposażeniu schronu |
- Udało nam się doprowadzić do końca wcześniej rozpoczęte prace. Udało nam się odkopać 2 studnie odwadniające, więc woda z opadów już nie zalewa wnętrza. - wyjaśnia Banach.
Bunkier zyskał również wyposażenie. Część pochodzi z czasów funkcjonowania schronu. Na przykład w pełni sprawne urządzenie filtro - wentylacyjne, piec żeliwny, czy aparat telefoniczny. Nie brakuje też artylerii, czy niemieckich min przeciwpiechotnych. Oczywiście pozbawionych materiału wybuchowego.
Przed pasjonatami fortyfikacji jeszcze sporo pracy. Chcą oni stworzyć całą ścieżkę historyczną, w której skład wejdzie jeszcze kilka obiektów. Bunkier przy Nidzkiej ma być jej początkowym punktem.
- Jedna z izb schronu zobrazuje warunki w jakich mieszkali żołnierze. Drugie pomieszczenie zamierzamy zamienić w salę audiowizualną, gdzie będą pokazywane prezentacje - tłumaczy Piotr Banach.
Prace nad powstaniem ścieżki wspierają: Urząd Miejski w Piszu, Nadleśnictwo Pisz, Sklejka SA, Muzeum Ziemi Piskiej i osoby prywatne - Waldemar Zieliński, Piotr Olszak i Karol Osiński.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Referendum w Piszu nie dojdzie do skutku
Nasze miasto nie ma szczęścia do wybranych władz - powiadał mój sąsiad. - Nie miał szczęścia, bo wybierali nieudaczników. Dbali oni jedynie o swój interes, w istocie mieli o sobie wygórowane mniemanie, że są wyjątkowo mądrzy i we wszystkich sprawach mają rację.Widać to jak buduje się Piski Dom Kultury. Przysypał go chwilowo śnieg, przyjdzie odwilż, woda wsiąknie w mury itd.
Ewelina
12:08, 2026-01-28
Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!
Z tego artykułu wynika że każdy podatnik wspiera czy chce czy nie chce ofsika. Jakie są koszty organizacji tych imprez i jakie są koszty poniesione przez samorządy czyli nas wszystkich ?
Fan Pana Kieliszka
23:00, 2026-01-25
Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!
W Rucianem - Nidzie jak co roku strzelanina była. Z wielkim hukiem i dymem puszczono światełko do nieba! Psy przez tydzień z bud nie wyjdą!
Miejscowy
19:50, 2026-01-25
Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!
Ludzie dawajcie kasę na ofsika. Ofsik część pieniędzy odda na Ukrainę, zorganizuje koncerty ,, róbta co chceta,, ,kupi jakieś plakaty za miliony, wypłaci sobie pensję około 30 tyś złotych miesięcznie i będzie miał pełen brzuszek. Po drugie po co ja płacę składkę zdrowotną ?
Fan Pana Kieliszka
10:52, 2026-01-25