Zamknij

Dodaj komentarz

Pogoda była fatalna, ale dziewczyny gorące

1 00:00, 24.06.2010 Aktualizacja: 17:13, 12.10.2025
Skomentuj Pogoda była fatalna, ale dziewczyny gorące

Tegoroczne półfinały Miss Polski 2010 odbywają się na Mazurach. Kandydatki wożone sa na pokazy i sesje fotograficzne do różnych miejscowości turystycznych w naszym regionie. W Noc Świętojańską odwiedziły Pisz.

Miss Polski, to konkurs piękności organizowany w Polsce od 1990 roku, konkurencyjny do konkursu Miss Polonia. Zwyciężczyni reprezentuje Polskę na konkursie Miss World. W tym roku półfinały imprezy odbywają się na Mazurach, a kandydatki wożone sa na pokazy i sesje fotograficzne do różnych miejscowości turystycznych w naszym regionie.

Półfinalistki odwiedziły Pisz, na zaproszenie Urzędu Miasta. Autokar z pięknościami, z uwagi na problemy komunikacyjne, przyjechał z opóźnieniem. Po wizycie u burmistrza, półfinalistki pojechały na sesję zdjęciową do Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego oraz do Jabłoni, gdzie nad jeziorem Brzozolasek i w pobliskim lesie kręcone były nagrania do programu telewizyjnego.

Niestety dla Pisza, półfinalistki przyjechały w fatalną pogodę. I choć nie padało, to niebo było zachmurzone i wiał jesienny wiatr. I choć dziewczyny się uśmiechały, fotografowie i kamerzyści widzieli, jak bardzo kandydatki poświęcały się i robiły dobrą minę do złej gry. Po zakończeniu zdjęć zmarznięte dziewczyny uciekały do restauracji w Hotelu Jabłoń, gdzie czekała na nie gorąca herbatka.

Po drugie niestety dla Pisza, to fakt iż materiały (filmy i zdjęcia) zebrane podczas pobytu kandydatek do tytułu Miss Polski mogłyby posłużyć jako materiały promocyjne miasta i okolicy. Z planu dnia w Piszu nie wypaliły sesje w strojach kąpielowych przy kajakach i żaglówkach. Sesja zdjęciowa na łódkach w Międzyszkolnym Ośrodku Sportowym musiała wypaść blado. Materiały z zachmurzonym niebem nie miały swojego potencjału, a retusz pogody to nie to samo. 

Tuż przed godziną 19.00 półfinalistki przyjechały pokazać się piskej publiczności, gdzie wdzięczyły się na scenie piskiego amfiteatru podczas imprezy świętojańskiej. I choć było zimno, dziewczyny odważyły się pokazać w strojach kąpielowych. Był to idealny prezent... na Dzień Ojca. Takie nagromadzenie piękności w jednym miejscu na niejednym panu zrobiło ogromne wrażenie.  

Wieczorem kandydatki pojechały na kolację do chaty grillowej przy Hotelu Roś. Tam też nocowały. 6 lipca dziewczyny pojadą na 1 Galę Półfinałową Miss Polski 2010 do Olsztyna, gdzie w jury zasiądzie m.in. burmistrz Pisza Jan Alicki. Druga grupa półfinałowa wystąpi 17 lipca w Gołdapi.

(1)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piszanin.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Piją i wsiadają za kierownicę

Co to za pijak co miał 0,2 promila. Od wachania korka od butelki chyba. U nas w PGR Kaliszki jeden taki był, co nie wskazał do kombajnu zanim nie obalił pół litra. I nawet o skibę nie pojechał krzywo. Taki był herbatnik. Drugi to Komarem to jak do Białej po flaszkę jechał to miał za 3 promile. I jechał prosto jak po szynie.

Kieliszek z PGR Kali

20:09, 2026-01-30

Mróz nie straszny, gdy gra Orkiestra!

Tak do wiadomości dla wszystkich miłośników Burmistrza Kińskiego - 29.01.2026r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził nieważność zarządzenia Burmistrza Kińskiego o odwołaniu Pani Natalii Kucisz ze stanowiska Dyrektora Piskiego Domu Kultury. I co teraz Panie Kiński?

AndrzejRumun

11:56, 2026-01-30

Feryjna zabawa w pełni!

Dawno, dawno temu, kiedy kierownikiem szkoły podstawowej przy ul. Lipowej był p. Suchodolski, w czasie ferii zimowych, pan woźny wyciągał z piwnicy igelitowego węża i polewał nim boisko wieczorem, i w nocy kilka razy. Tak powstawało lodowisko, a dzieci miały gdzie spędzać czas. Kiedy w szkołach tych zaczęto nazywać dyrektorami, to do ich głów takie pomysły nie mają prawa się dostać. Pan Burmistrz miłościwie nam panujący mógłby nawet na nich wymusić, aby w paru szkołach powstały takie lodowiska, ale on nie ma przecież czasu myśleć o takich sprawach, on ma przecież na głowie Grafa Yorka!

Rekuć

20:48, 2026-01-29

Referendum w Piszu nie dojdzie do skutku

Nasze miasto nie ma szczęścia do wybranych władz - powiadał mój sąsiad. - Nie miał szczęścia, bo wybierali nieudaczników. Dbali oni jedynie o swój interes, w istocie mieli o sobie wygórowane mniemanie, że są wyjątkowo mądrzy i we wszystkich sprawach mają rację.Widać to jak buduje się Piski Dom Kultury. Przysypał go chwilowo śnieg, przyjdzie odwilż, woda wsiąknie w mury itd.

Ewelina

12:08, 2026-01-28

0%