Przez blisko dwie godziny policjanci i strażacy szukali 61-letniej turystki z Warszawy, która wypoczywała w okolicach miejscowości Ruciane- Nida. Mająca problemy z pamięcią kobieta, wyszła wieczorem z domku letniskowego, ubrana tylko w piżamę. Nie zabrała ze sobą telefonu, ani dokumentów.
We wtorek (31 sierpnia br.) przed godz. 22.00 oficer dyżurny piskiej komendy otrzymał informację o zaginięciu 61-letniej mieszkanki Warszawy, która wraz z mężem wypoczywała w miejscowości Karwica w gminie Ruciane- Nida.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!