Ogródki działkowe na Gdańskiej znów toną. Do redakcji Piszanina dotarło wiele sygnałów od zdruzgotanych działkowiczów.
To nie pierwszy raz, gdy pojawił się problem z nadmiarem wody na terenie ROD Miejski przy ulicy Gdańskiej. Kilka lat temu mierzono się z podobną sytuacją. Ustalono wówczas, że powodem zalania jest słaby drenaż. Działkowicze dokładali wiele starań, by oczyścić rów melioracyjny, zapewniając właściwe odwadnianie. Niestety, w 2017r. ogródki działkowe zostały ponownie zalane. Tym razem okazało się, że system melioracyjny nie poradził sobie z odprowadzeniem zbyt dużej ilości opadów.
Zdjęcia przesłane przez czytelników Ponosimy straty - pisze inna czytelniczka - Domki zalane, obornik wkopany, byliny krzewy gniją i nie ma możliwości w tym roku cokolwiek sadzić. A opłaty trzeba będzie zrobić. Okazało się, że tym razem powodem zalania było najprawdopodobniej uszkodzenie odpływu, spowodowane pracami budowlanymi prowadzonymi na działce sąsiadującej z ogródkami.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!