Reklama

Budowa ścieżki rowerowej przy Kanale Jeglińskim. Czy inwestycja przetrwa…

Od kilku tygodni teren wzdłuż Kanału Jeglińskiego przypomina rozlewisko. Zaawansowane prace nad budową Mazurskiej Pętli Rowerowej w tym obszarze wciąż stoją pod znakiem zapytania.

Budowanie ścieżki rowerowej na terenach podmokłych i torfowiskowych, wzdłuż Kanału Jeglińskiego, to bardzo kosztochłonny i ryzykowny pomysł. Pojawiła się obawa mieszkańców, że prace nad ścieżką spowodowały przerwanie koryta kanału i rozlanie wody. Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie przedsiębiorstwo Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku.
Wysoki stan wody w kanale Jeglińskim jest chwilowy i wynika z intensywnych opadów, które miały miejsce w ostatnich dniach - powiedziała Agnieszka Giełażyn-Sasimowicz - rzecznik prasowy Wód Polskich Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku. Woda mieści się w korycie, jest to tzw. woda brzegowa, jednak dzięki odpowiedniemu gospodarowaniu wodą, w ciągu najbliższych dni sytuacja zostanie unormowana. My, mieszkańcy wiemy jednak, że unormowanie to potrwa do kolejnego okresu deszczowego, a co potem? Czy podbudowa pod ścieżkę wytrzyma tę hydrologiczną huśtawkę?
Dokonywaliśmy własnych pomiarów i okazało się, że jest tam gruba warstwa torfu, którą wybieraliśmy koparką. Zrobiliśmy wszystko, by teren bezpośrednio pod ścieżką był odpowiednio utwardzony. Niestety na poziom wody w kanale nie mamy wpływu - powiedział Michał Głodowski z firmy Drogbud. Czy ścieżka rowerowa w terenie zalewowym to dobry pomysł do realizacji? Przypomnijmy, jak wyglądał ten obszar w pogodowo najgorszych momentach - po wzmożonych opadach atmosferycznych, czy roztopach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Piszanin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości