Reklama

Agnieszka walczy o życie. Pomóżmy jej w leczeniu

38 lat i postawiona diagnoza - nieoperacyjny nowotwór mózgu. Rodzina Agnieszki Kretuńskiej z Białej Piskiej walczy o jej zdrowie.

Społeczność lokalna nie pozostaje obojętna. Pomoc wykracza już poza powiat piski. Słowa otuchy i pomoc finansowa spływają z całego regionu. Moje życie legło w gruzach, gdy dowiedziałem się o chorobie mojej miłości - mówi Mariusz, mąż Agnieszki - Nie wiemy ile zostało nam czasu, ale jest go coraz mniej. Agnieszka umiera na moich oczach. Leczenie to moja jedyna szansa i nadzieja... Jeśli nic nie zrobię, Agnieszka odejdzie. Słowa wsparcia dla rodziny poparto konkretnym działaniem. Koledzy męża, żołnierze z 15. Mazurskiego Batalionu Saperów w Orzyszu założyli Komitet Społeczny Braterstwo Saperów i zorganizowali zbiórkę na pomoc Agnieszce.
Terapia protonowa to jedyna nadzieja dla Agnieszki - mówi jeden z koordynatorów zbiórki, por. Rafał Podlasiak - Początkowo nikt nie przypuszczał, że kosztowne leczenie sfinansuje NFZ. Rozpoczęliśmy więc oficjalną zbiórkę na pokrycie kosztów leczenia za granicą, szacowane na około 250 tys. złotych. Tymczasem Agnieszce udało się dostać na leczenie w Centrum Onkologii w Krakowie, którego koszt pokrywa fundusz zdrowia. Co nie znaczy, że pomoc finansowa rodzinie nie będzie potrzebna. Dojazdy, koszty wizyt lekarskich, rehabilitacja - wszystko kosztuje. Obecnie Agnieszka Kretuńska przebywa w Centrum Onkologii w Krakowie, gdzie poddawana jest leczeniu radioterapią protonową.

Informacja o akcji charytatywnej zorganizowanej przez żołnierzy nabiera rozpędu. Zebrano już 100 tys. złotych. Stronę na Facebooku - Ratunek dla Agnieszki polubiło ponad 2600 osób. Osoby indywidualne oddają przedmioty na aukcję.


Oficjalna zbiórka potrwa do 10 kwietnia, jeśli nie uda zebrać się wymaganej kwoty będziemy zbierać do skutku - zapewniają żołnierze - W najbliższym czasie zorganizowane zostaną koncerty charytatywne - w Piszu, Orzyszu i Białej Piskiej.


16 kwietnia podczas uroczystości obchodów Dnia Sapera zbiórka zostanie podliczona. A to, czy zakończona zostanie akcja pomocy zależeć będzie od wysokości zebranej kwoty.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Piszanin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości