Obostrzenia Rządu spowodowały, że przed marketami ustawiają się kolejki. Przypomnijmy, od 1 kwietnia w sklepach wprowadzone zostały ograniczenia trzech osób na jedną kasę. Jeśli w sklepie znajduje się więcej kas, np. 6, jednocześnie w sklepie może przebywać 18 osób.
To utrudnienie dla klientów. Jak za czasów PRL-u ludzie muszą stanąć w kolejce by dostać się do sklepu. Tym razem jednak nie ma zagrożenia, że nie wystarczy towaru. Istnieje jedynie obawa, ze robiący zakupy będą niepotrzebnie przedłużali swój pobyt lub będzie ich za dużo w jednym miejscu. Sytuacja jest wyjątkowa, bo to okres przedświąteczny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!