Zadania służb mundurowych w dobie zagrożenia epidemiologicznego ulegają zmianie. Wprowadzony został ścisły nadzór nad osobami objętymi kwarantanną domową ale tez rozszerzył się zakres pomocy osobom potrzebującym wsparcia, zwłaszcza starszym i samotnym.
Przykładem wspierania przez policjantów osób potrzebujących pomocy była podjęta przez nich interwencja na terenie orzyskiej gminy. Funkcjonariusze zostali wezwani do sparaliżowanego mężczyzny, który z własnego domu wołał o pomoc. Na miejscu w pokoju policjanci zastali leżącego starszego mężczyznę, który trząsł się z zimna powtarzając, że jest mu zimno i jest głodny. Był to pan w wieku 60-lat. Wyjaśnił funkcjonariuszom, że nie może się ruszać, bo jest po kilku wylewach i ma częściowy niedowład - informuje nadkom. Anna Szypczyńska, oficer prasowy KPP w Piszu - Osoba ta leżała na bardzo brudnym materacu i pod mokrą kołdrą. Obok leżał kubeczek, do którego 60-latek załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne. W domu panował ogólny bałagan i czuć było fetor fekaliów. Widok ten zrobił ogromne wrażenie na interweniujących policjantach pomimo, że na co dzień podejmują interwencje w różnych miejscach i wobec różnych osób. Funkcjonariusze od razu przystąpili do organizowania pomocy mężczyźnie. Przy wsparciu sąsiadów zdobyli opał i rozpalili w piecu, aby wreszcie zrobiło się ciepło. Zorganizowali też posiłek dla schorowanego mężczyzny. Wsparcie okazali też ratownicy medyczni, którzy przyjechali na miejsce interwencji. Ratownicy umyli 60-latka i udzielili mu niezbędnej pomocy medycznej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!