Policjanci wyjaśnili sprawę wycięcia 14 drzew na działce leżącej na terenie piskiej gminy, a będącej własnością mieszkańca Warszawy. Zniszczenia mienia dokonał 40-latek z gminy Pisz.
Do niecodziennego zdarzenia doszło na przełomie roku na terenie piskiej gminy. Na działce należącej do mieszkańca Warszawy wyciętych zostało 14 drzew gatunku brzoza i modrzew o łącznej wartości blisko 1400 złotych. Wyjaśniając okoliczności tej sprawy kryminalni ustalili, że drzewa wyciął 40-letni mieszkaniec piskiej gminy - mówi kom. Anna Szypczyńska, Oficer Prasowy KPP w Pisz - Otrzymał bowiem informację od 90-letniego sąsiada, że właściciel wyraził ustną zgodę na wycięcie tych drzew. Jak się później okazało pokrzywdzony nie wyraził na to żadnej zgody. Powiedział, że jakiś czas temu rozmawiał z sąsiadem o wycince drzew na swojej działce, ale ostatecznej decyzji nie podjął. Zostały one zatem zniszczone wbrew jego woli.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!