Syn posła PiS Jerzego Małeckiego, 18-letni Adam M. uderzył w znak drogowy i odjechał z miejsca zdarzenia. Miał 0,22 promila alkoholu we krwi.
Zgodnie z informacją z piskiej policji w czwartek 7 czerwca przy ul. Wołodyjowskiego samochód marki VW Passat uderzył w znak drogowy i odjechał z miejsca zdarzenia. Na podstawie relacji świadków ustalono czyj to był samochód. Zatrzymano kierowcę - okazał się nim 18-letni mieszkaniec Pisza. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie wykazało śladowe ilości alkoholu we krwi. Na podstawie badań retrospekcyjnych policja miała ustalić czy kierowca był nietrzeźwy w momencie kierowania pojazdem.Gratulacje synku :) Czekam na pierwszą przejażdżkę po Piszu jako pasażer.
Opublikowany przez Jerzy Małecki 22 maja 2018 Jest mi bardzo przykro, że doszło do tego zdarzenia - powiedział w komentarzu dla Piszanina poseł Jerzy Małecki. - Mój syn zdaje sobie sprawę ze swojego nagannego zachowania. Zobowiązał się do naprawienia wszelkich szkód. O konsekwencjach jakie poniesie zdecyduje sąd. Jednocześnie chciałbym zaznaczyć, że w mediach pojawiają się nieścisłe i nieprawdziwe informacje, których celem jest wzbudzenie sensacji. Proszę Państwa o ostudzenie emocji i nieocenianie mojego syna przez pryzmat pełnionej przeze mnie funkcji. Podkreślam raz jeszcze, że rozumie on wagę popełnionego czynu i poniesie jego konsekwencje. Badanie krwi wykazało że kierujący w chwili zdarzenia miał 0,22 promila alkoholu we krwi. Sprawa młodego kierowcy została skierowana do sądu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!