Od 1 lipca Miejsko-Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Piszu ma nowe kierownictwo. Burmistrz Pisza Dariusz Kiński podjął decyzję o nieprzedłużaniu umowy z dotychczasową dyrektor jednostki, Alicją Rymszewicz. Tymczasowe zarządzanie placówką powierzono Katarzynie Dunaj-Sawickiej.
Do zmiany na stanowisku kierowniczym doszło na mocy Zarządzenia Nr 120/2026 Burmistrza Pisza z dnia 1 lipca 2026 roku. Dokument ten formalnie powierza Katarzynie Dunaj-Sawickiej pełnienie obowiązków Dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piszu.
Zgodnie z zapisami zarządzenia, nowa p.o. dyrektora będzie kierować samorządowym zakładem budżetowym do czasu oficjalnego powołania nowego dyrektora. W dokumencie zaznaczono również, że zakres pełnomocnictwa, wysokość wynagrodzenia oraz inne warunki pracy nowej partnerki zarządzającej piskim sportem i rekreacją zostaną określone odrębnie.
Decyzja burmistrza Dariusza Kińskiego oznacza zakończenie pracy na tym stanowisku przez Alicję Rymszewicz, której umowa nie została sfinalizowana na kolejny okres.
Zarządzenie weszło w życie z dniem podpisania, czyli 1 lipca 2026 roku.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak idzie odmulanie plaży z nieistniejącego mułu. Czy prace zostały już zakończone ? Teren wygląda jak tor cartingowy a nie jak plaża dla mieszkańców. W imieniu najmłodszych - "dziękujemy" Czym sobie zasłużyło to miasto na taką dziejową tragedię całokształtu.
Chciała odmulić plażę, sama okazała się mułem
Kochani, uważajcie na siebie. W Piszu trwają łapanki i na każdego może to trafić. Nigdy nie wiesz, kiedy zza rogu ktoś zaproponuje Ci stanowisko dyrektora MGOSiR. Rozglądajcie się - zważka na ruchy.
Nie tylko tam, w agencji rolnictwa i krusie też wsadzają swoich, nie koniecznie z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem.
Ciekawe w jaki sposób Dyrektor Biblioteki, a więc instytucji kultury(osoby prawnej) stała się pracownikiem MGOSiR w Piszu, a więc zakładu budżetowego. Jedyną możliwością było ogłoszenie naboru dotyczącego zatrudnienia pracownika na stanowisku urzędniczym w MGOSiR, a czy ktoś słyszał o takim naborze? Aby mianować pracownika pełniącym obowiązki dyrektora zakładu budżetowego , musi on być najpierw pracownikiem tego zakładu budżetowego. Nie jest tu możliwe przeniesienie pracownika z zakładu do zakładu, bo dotyczy to jedynie jednostek i zakładów budżetowych, a Biblioteka jest instytucją kultury, a nie jednostką lub zakładem budżetowym.
Przypominam, że ten dziwoląg zatrudniony był przez naszego gminnego narcyza - wg niego nie było lepszych kandydatów nad to zielone czupiradło :/ Jedno i drugie w korzeniach spoza naszego miasta, spoza naszej Gminy. Ojjj powiało wielkim światem XD I tak samo jak ona chwaliła się kawałkiem asfaltu i bałaganem na plaży w przeddzień sezonu - tak nasze narcystyczne, gminne słońce - chwaliło się na ostatniej sesji nie swoimi osiągnięciami. Wybraliście człowieka znikąd, który kłamał w kampanii i prowadził brudną grę pod pozorem szlachetności i nieskazitelności. Przez dwa lata na stołku nauczył się tych sztuczek jeszcze bardziej - wszak doradza mu gminny szkodnik z poprzednich dwóch kadencji. Ale... jak sobie wybraliście - tak macie: "na złość babci odmrożę sobie uszy". Gratulacje i powodzenia światowi Piszanie! :D
Decyzja o odwołaniu dobra ale koszmaru ciąg dalszy.... za chwilę Pisz zostanie bez plaży i biblioteki bo pewnie chodzi o podobny manewr co z panią Kucisz. Współczuję Pani Sawickiej. Kiński miej trochę honoru i podaj się do dymisji, twoje (nie)zarządzanie gminą to porażka!!!! Ta zielonowłosa Pani zniszczyła nam plażę! Nie mamy domu kultury, kładki, plaży, a centrum i dojazd do najsłynniejszego w mieście hotelu i restauracji rozkopane w środku sezonu, z kasy zwrot 19 milionów... TOTALNE NIEUDACZNICTWO. Przepraszam siebie i Pisz za głos oddany w ostatnich wyborach na tego "lidera". Pytanie tylko kto posprząta ten bałagan....?
To był najlepszy kandydat pośród wszystkich kandydatów na burmistrza. A co byłoby, gdyby wygrał inny kandydat ? Więc cieszmy się tym co mamy, bo mogłoby być gorzej. Już jeżdźą do Pana Szymborskiego z błaganiem, aby rozważył powrót.
Bezczelne kłamstwo. W drugiej turze wyborów sprzed dwóch lat Kinio starł się z Zadrogą. Pan Andrzej Zadrogą jest jeszcze nadzieją dla tego miasta. A Szymbor stał się wstydliwą historią i wielomilionowym długiem dla tego miasta. Nigdy więcej Szymborskiego!
"Mówio, że łogry robio z kości chleb".
O mule wiem wszystko, bo jestem zamulaczem
A cóż to się stało? Jot 23 z zaciekłego zwolennika "naszego wspaniałego Burmistrza Dariusza Kińskiego" stał się zwolennikiem Andrzeja Zadrogi.
Kochani Piszanie! Wy doskonale widzicie co się dzieje. Były burmistrz Pisza Andrzej Szymborski omamił Dariusza Kińskiego w nadziei uniknięcia odpowiedzialności za porażającą niegospodarność w latach swoich rządów. Teraz, gdy układ na skutek niegospodarności wybranego Kińskiego zaczyna się chwiać - Szymborski zaczyna uprawiać polityczną grę pt. "To wszystko przez niego". Wszyscy Piszanie mają już dosyć tych politycznych gierek i przepychanek. Chcemy człowieka odpowiedzialnego, wychodzącego naprzeciw realnym potrzebom tej Gminy oraz jej mieszkańców. Chcemy na burmistrza Pana Andrzeja Zadrogę! Czas odbić się od dna. Czas na działanie!
Zadroga przegrał bo to Zadroga, jeden z czołowych reprezentantów piskiego PIS'u, który na czas wyborów samorządowych ponoć przestał być członkiem PISu. Śmiem wątpić czy to lepszy kandydat jak Kinski (czyli nijaki), może byłoby nawet gorzej niż jest teraz (przecież to byłaby wzmocniona wersja Jana Alickiego, który wiem jak wielką krzywdę zrobił miastu). Dlatego też o Zadrodze trzeba zapomnieć - niech realizuje się jako dyrektor LO, co i tak marnie u wychodzi.Zadroga przegrywał i z Szymborskim i z Kińskim bo ludzie po prostu nie chcą takiego typa na stanowisku burmistrza. Jakbyś nie zaklinał rzeczywistości "ZADROGA NIE BĘDZIE BURMISTRZERM" bo ludzie go nie chcą.
A przypomnijcie sobie Jacka Zarzeckiego, prawą rękę Andrzeja Janusza Szymborskiego. Czy przed drugą turą wyborów poparł Dariusza Kińskiego (ówczesnego sołtysa Karwika) czy Andrzeja Zadrogę? Odpowiedź : zdecydowanie poparł Andrzeja Zadrogę. Dlaczego? Bo wiedział,że układ Kińskiego z Szymborskim będzie zgubny dla Pisza. Miał rację? Zdecydowanie tak.Może czas, aby Jacek Zarzecki wrócił do Pisza? Ale , czy będzie chciał...
Zarzecki może jakieś wiaty pobuduje, a i L4 pokaże? Pamiętamy.
Jacek Zarzecki? Normalną pracą rąk nie zhańbił! Cwaniak, bronił Dworakowskich z Radys, sam sobie stworzył stanowisko prezesa od wołowiny (tam też jakieś niejasności były bo został odwołany). Lepiej niech nie wraca!
Błędy młodości. Jak Piszanom nie przeszkadzały dwa wyroki skazujące Andrzeja Janusza Szymborskiego za wyrządzenie Gminie Pisz szkody na prawie 600 tysięcy złotych , to nie przeszkadzałaby również szkoda za 4 tysiące złotych, której sprawcą był Jacek Zarzecki (sprzed prawie 25 lat).
Tylko Pan Andrzej Zadroga! Łatwo nie będzie ten cały syf posprzątać po dwóch szkodnikach i wyprowadzić tę gminę na prostą, ale jest jeszcze nadzieja. Szkoda jedynie, że Piszanie są tacy łatwowierni - wyborcze sensacyjki łykają jak pelikany i wierzą w sensacyjki zamiast otworzyć oczy.
Alkoholizm i narkomania.
Ja to się zastanawiam gdzie burmistrz znajduje te mutanty? na kierownicze stanowiska
Pisz to miasto ruina. Rozkopany, zakorkowany, zadłużony po uszy. Tyle milionów długu. To sie w głowie nie mieści. Dlaczego burmistrz nie sprzeda nie sprywatyzuje dawnego ZUKu? Przecież to relikt przeszłości. Odprysk minionej epoki gdzie ludzie przychodzili pijani do pracy i nikomu to nie przeszkadzało. I nadal nie przeszkadza. Sam ten plac i maszyny są warte GRUBE miliony. Byłoby na spłatę długów. Albo jeżeli nie chcecie tego sprzedać to chociaż dopuśccie konkurencję. Ceny usług spadną a w mieście będzie wreszcie czysto. Co weekend jestem w Mrągowie i tam widać jak wygląda czyste miasto. A to dlatego że prywatne przedsiębiorstwo się tym zajmuje i pilnuje biznesu. Burmistrzu, gmino przemyślcie to. To bardzo rozsądne podejście. Oczywiście wodociągi muszą zostać w rękach miasta bo to spółka strategiczna
Kinio jest na smyczy Szymbora, to wyraźnie widać. Od dwóch lat, kiedy to wygrał wybory głosami spanikowanego przed wymierzeniem sprawiedliwości Szymbora i jego popleczników - nasza gwiazda mediów społecznościowych robi wszystko pod dyktando, pod instrukcje stolarza. Bo zaciągnięty dług wdzięczności trzeba spłacić. A Szymbor tymczasem instruuje, czeka, zbiera asy w rękawie... I powoli zmywa winę z rąk. Czas leci, ludzie zapominają... Dwa lata się nic z pedekiem nie dzieje, więc kto jest winny? Polityczne wojenki, walka o koryto... a ludzi w miasteczku coraz mniej
Śmiech mnie bierze na ten cyrk. Oni chcieli oczyścić plażę w kilka dni. O Boże. Po pierwsze to wykonawca tej procedury powinien zostać wyłoniony wczesną wiosną, najpóźniej w kwietniu. Po drugie prace przy użyciu ciężkiej maszynerii powinny ruszyć najpóźniej w połowie maja. Po trzecie takie prace trwają około miesiąca. Każdy rozsądny człowiek który ma styczność z takimi pracami wie ile niespodzianek przytrafia się po drodze. Tymczasem ta kobieta myślała że to potrwa kilka dni. A skąd wiedziała? "Bo jej Pan tak powiedział". Ludzie trzymajcie mnie bo zasłabnę. Zero pojęcia o niczym. Dyrektor ds. nieistotnych. Dajcie spokój ręce opadają
Wiele lat upłynie zanim Pan Kiński przestanie być burmistrzem, tak zdecydowali piszanie. Po co więc te dywagacje na temat ewentualnych następców. Pan Zadroga, radny od niepamiętnych czasów. Brak jakichkolwiek osiągnięć. Jedyny plus, należy do jedej z partii politycznej. Został dyrektorem jedej ze szkół, interesujący wątek kariery. Ambicje większe niż możliwości, wielokrotnie bezskutecznie ubiegał się o burmistrzowanie. Chroń nas Panie........
Kinski to najgorszy burmistrz Pisza, zaraz po Szymborskim. Jeden wykopał temu miastu grób w postaci wielomilionowej ruiny w centrum; drugi - przez swoją bierność i nieznajomość prawdziwych problemów Pisza i jego mieszkańców oraz swój narcystyczny charakter - ten grób tylko pogłębia. Pozostały maksymalnie trzy lata tej kadencji. Chyba, że zmobilizujemy się do konkretnego działania, by zmienić tę sytuację. Bo niestety - za trzy lata raczej nie będzie czego ratować...????
Jak idzie odmulanie plaży z nieistniejącego mułu. Czy prace zostały już zakończone ? Teren wygląda jak tor cartingowy a nie jak plaża dla mieszkańców. W imieniu najmłodszych - "dziękujemy" Czym sobie zasłużyło to miasto na taką dziejową tragedię całokształtu.
Chciała odmulić plażę, sama okazała się mułem
Kochani, uważajcie na siebie. W Piszu trwają łapanki i na każdego może to trafić. Nigdy nie wiesz, kiedy zza rogu ktoś zaproponuje Ci stanowisko dyrektora MGOSiR. Rozglądajcie się - zważka na ruchy.