Zarzut popełnienia przestępstwa kradzieży usłyszał 65-letni mieszkaniec gminy Biała Piska. Mężczyzna, pod osłoną nocy, kradł drewno opałowe składowane przez sąsiadów przez blokiem. Kilkukrotne kradzieże zarejestrowały kamery zamontowane przez jednego pokrzywdzonych. 65-latek przyznał się do zarzutu i dobrowolnie poddał się karze.
W grudniu ubiegłego roku policjanci z Komisariatu Policji w Białej Piskiej otrzymali zgłoszenie od mieszkańców jednej z miejscowości, że nocą ktoś kradnie im drewno opałowe składowane przed blokiem. Pokrzywdzone były trzy rodziny, które wyceniły wartość strat na łączną kwotę 900 zł. Wizerunek sprawcy zarejestrowała kamera zamontowana przez jednego z pokrzywdzonych. Na nagraniu widać mężczyznę, który podchodzi do składu drewna i wkłada je do swojego worka, po czym odchodzi.
Policjanci dotarli do osoby widocznej na nagraniu. Ustalili, że jest to 65-letni sąsiad pokrzywdzonych. Jak się okazało sprawca kradzieży drewna opałowego popełnił trzy umyśle wykroczenia przeciwko mieniu o łącznej wartości 900 zł, co zakwalifikowane zostało przez funkcjonariuszy jako przestępstwo kradzieży. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5.
Mieszkaniec gminy Biała Piska nie kwestionował swojej winy. Skorzystał z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Jest to kara 6 miesięcy ograniczenia wolności połączona z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym. Do tego obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz trzech pokrzywdzonych rodzin łącznej kwoty w wysokości 900 zł.
Źródło: Policja Pisz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze