Bardzo niebezpieczna sytuacja miała miejsce w Piszu, gdzie 11-latek wracając ze szkoły do domu, wsiadł do nieznajomego mu samochodu. Pojazdem tym kierował jakiś starszy mężczyzna. Pytał nastolatka o drogę. Chłopiec zaproponował pomoc w zamian za to, że podwiezienie go do domu.
Ogromną czujnością i obywatelską postawą wykazała się mieszkanka Pisza, która w środę (16 czerwca br.) po godz. 14.00 w okolicach ulicy Batorego zauważyła chłopca w wieku około 10 lat. Wyglądało jakby wracał ze szkoły do domu idąc w kierunku miejscowości Łupki. W pewnym momencie zatrzymał się przy nim jakiś obcy samochód. Mężczyzna pytał o drogę po czym chłopiec wsiadł do tego auta. Zgłaszająca w obawie o bezpieczeństwo tego chłopca powiadomiła policję.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!