Teatr cieni na trzcinach, ściana mgły cięta światłem latarek, ślepe zakola rzeki, szron na dziobie kajaków i rozgwieżdżone niebo nad głowami – tak w pigułce można podsumować II Nocny spływ Pisą PMOS Pisz.
Teatr cieni na trzcinach, ściana mgły cięta światłem latarek, ślepe zakola rzeki, szron na dziobie kajaków i rozgwieżdżone niebo nad głowami – tak w pigułce można podsumować II Nocny spływ Pisą PMOS Pisz.
Pierwszego dnia wiosny w piątek 20 marca baza PMOS Pisz otworzyła kajakarski sezon. Pomimo ekstremalnych warunków, głównie niemal nieprzeniknionej ściany mgły, dwie godziny wiosłowania minęły uczestnikom jak z bicza strzelił. Metę w okolicach przepompowni Borki osiągnęli kilka minut po godz. 22.. Jak mówią wrażenia niezapomniane, ognisko i powrót z planami kolejnej wyprawy - bo Pisa ma niejedno oblicze.






Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!